Sucha Środkowa Europa. Ani kropli deszczu przez trzy miesiące

Największa susza od ponad stu lat nawiedza Europę Środkową. W Austrii, na Słowacji i na Węgrzech od trzech miesięcy nie spadła kropla deszczu.
To najsuchsza jesień od 1858 roku. Na Słowacji w październiku spadło zaledwie kilka milimetrów deszczu, w listopadzie - ani jedna kropla. Smog zalegał nad największymi miastami regionu.

Wysychają jeziora i rzeki. W Budapeszcie poziom wody w Dunaju spadł do 84 centymetrów. Pod Górą Gellerta z dna rzeki wyłoniły się skały. Żegluga na Dunaju jest niemal niemożliwa. Węgierscy rolnicy szacują straty na miliony forintów.

W austriackich Alpach topnieją lodowce. Na wysokości 2000 metrów kwitną kwiaty. Wysoka temperatura nie pozwala na rozpoczęcie zimowego sezonu narciarskiego. Hotelarze obliczają straty na miliony euro. Wysychają studnie. W Alpach i pod Tatrami, tam gdzie zwykle o tej porze zalegał śnieg, teraz płoną lasy.

Nieciekawie jest też w Bułgarii. Tam Dunaj ma najniższy od 60 lat poziom. Na 470-kilometrowym bułgarskim odcinku, od wsi Somowit na zachodzie do miasta Silistra na wschodzie, jest 14 miejsc, w których woda spadła poniżej krytycznego minimum, wynoszącego 250 cm, oraz 6 odcinków o minimalnej głębokości 160-170 cm. Statki mogą te odcinki przepłynąć, ale tylko pod warunkiem, że sa minimalnie wyładowane towarem, a to się armatorom nie opłaca.

To samo w Polsce. Od miesięcy nie pada. W rzekach widać dno. Najgorzej na południu>>

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny