Komórkowa rewolucja w amerykańskich zakupach

Sprzedawcy muszą sprostać wymaganiom klientów nowego rodzaju: uzbrojonych w komórki ze skanerem kodów kreskowych, którzy szukają towarów na półkach, ale kupują taniej w internecie
- To prawdziwa rewolucja w kupowaniu. Rewelacja! - mówi Belinda, klientka sklepu BestBuy w Waszyngtonie, pokazując na swoją komórkę. Przyjechała po gwiazdkowe prezenty dla dzieci. Pożądana przez syna konsola gier jest do kupienia, leży na półce obok, nawet w rzekomo okazyjnej i promocyjnej cenie. Po zeskanowaniu kodu kreskowego iPhone Belindy podpowiada jednak, że można ją kupić o 30 dol. taniej w internecie. Albo o 15 dol. taniej w Arlington, na przedmieściach Waszyngtonu.

- Gdyby to było o 5 dol. taniej, pewnie machnęłabym ręką i się skusiła, w końcu mam towar na wyciągnięcie ręki. Ale 30 dol. to sporo. Sorry, BestBuy! - śmieje się kobieta.

Więcej w "Gazecie Wyborczej"

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM