Naukowcy: Wybuchnie islandzki wulkan. Znów pył sparaliżuje Europę?

Na Islandii może niedługo dojść do dużej erupcji wulkanu - sądzą naukowcy. Skutkiem takiego wybuchu zwykle bywają poważne powodzie.
Sejsmolodzy bacznie obserwują wulkan Katla. Pół roku temu nastąpiła tam prawdopodobnie niewielka erupcja; zaraz potem woda ze stopniałych częściowo lodowców zalała autostradę i zniszczyła most. W ciągu ostatniego miesiąca wulkanolodzy naliczyli 500 małych wstrząsów, które mogą świadczyć o ruchach magmy. A to jest zwykle oznaką zbliżającego się wybuchu.

Krater Katli ma dziesięć kilometrów średnicy, to sporo; wulkan wybucha średnio co 40 do 80 lat, a ostatnia większa erupcja nastąpiła ponad 90 lat temu. Wtedy woda z lodowców wywołała ogromne powodzie; do oceanu z lądu spłynęły całe góry lodowe.

Konsekwencje wybuchu mogą być bardzo różne, podkreślają naukowcy, zależy to bowiem od rodzaju erupcji. Stosunkowo mały wybuch wulkanu Ejafiel w 2010 roku skutkował dużą ilością pyłu wulkanicznego w powietrzu, co sparaliżowało ruch lotniczy w Europie.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM