Kolejne samospalenie w Tybecie. Co najmniej 12 ofiar

- Kolejny Tybetańczyk dokonał próby samospalenia w geście sprzeciwu wobec chińskiej dominacji w Tybecie - podała mająca swą siedzibę w Waszyngtonie Kampania na rzecz Tybetu.
-Mężczyznę w ciężkim stanie odwieziono do szpitala. To co najmniej 12 osoba, która w tym roku zdecydowała się na tak radykalną formę protestu w Chinach. Do zdarzenia po raz pierwszy doszło na terytorium Tybetu. Czterdziestoletni były mnich Tenzin Phuntsog podpalił się w pobliżu tybetańskiego klasztoru Karma w regionie Czamdo.

Pogarszająca się sytuacja mniejszości tybetańskiej

Od marca tego roku na terenach zamieszkiwanych przez mniejszość tybetańską w prowincji Syczuan, samospalenia dokonało już 11 mnichów bądź mniszek.

Zdarzenie w rejonie Czamdo to pierwszy udokumentowany przypadek próby samospalenia w Tybecie.

Mnisi w tak dramatyczny sposób chcą zwrócić uwagę na pogarszającą się ich zdaniem sytuację mniejszości tybetańskiej w Chinach. Domagają się także powrotu z emigracji duchowego przywódcy Tybetańczyków XIV Dalajlamy.

DOSTĘP PREMIUM