Indie: pożar w szpitalu w Kalkucie. Co najmniej 61 ofiar

W jednym ze szpitali w Kalkucie na wschodzie Indii wybuchł groźny pożar. Policja mówi już o 61 ofiarach - podaje agencja AP. Nie wiadomo, czy w szpitalu nie przebywa ktoś jeszcze.
Służby ratunkowe informują, że wielu pacjentów zmarło z powodu uduszenia się dymem. Ponad 60 chorych udało się uratować, przewieziono ich do innych lecznic.

Ogień opanował placówkę w środku nocy. Świadkowie informują, że płomienie szybko rozprzestrzeniały się, odcinając części pacjentów drogę ucieczki. Żywioł został już opanowany. Akcja ratunkowa była skomplikowana, gdyż wozy strażackie miały trudność z dotarciem na miejsce wąskimi, krętymi ulicami.

Na miejscu panuje chaos, strażacy przeszukują budynek, w akcji ratunkowej bierze udział wiele służb ratunkowych. Przed szpitalem zebrały się rodziny pacjentów, którzy starają się dowiedzieć o stan swoich bliskich.

Bilans ofiar ciągle może wzrosnąć

Większość ofiar zginęła na skutek uduszenia - podał przedstawiciel lokalnych władz. Zdaniem służb ratunkowych bilans ofiar może jeszcze wzrosnąć.

Do gaszenia pożaru wysłano ponad 20 wozów strażackich, jednak zakończoną już akcję ratowniczą utrudniały kłęby dymu spowijające budynek.

Zdaniem lokalnych władz pożar wybuchł we wczesnych godzinach porannych w podziemiach szpitala, gdzie magazynowano łatwopalne materiały takie jak butle z tlenem, choć planowano tam utworzenie parkingu. Władze zasugerowały, że do tragedii doszło na skutek zaniedbań kierownictwa placówki.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny