Kim Dzong Il nie żyje. "Kiedy opada bariera strachu, na scenę wchodzi lud" [KOMENTARZE]

Waldemar Kuczyński nie ma wątpliwości, że śmierć Kim Dzong Ila może doprowadzić do wielkich zmian w Korei Północnej. - Jak ta banda zbrodniarzy weźmie się za łby, wtedy zacznie się budzić społeczeństwo - mówił w TOK FM. Według po śmierci Kim Dzong Ila w Korei "może się wydarzyć wszystko".
Waldemar Kuczyński nie przebierał w słowach. - Jak taki bandzior umiera, to taki moment jest pewną szansą dla kraju i dla społeczeństwa. Że reszta tej bandy weźmie się za łby. Trzeba powiedzieć otwarcie - to jest banda zbrodniarzy.

Jak dodał, jeśli "zacznie im się to sypać w rękach" może obudzić się koreańskie społeczeństwo. - Ludzie w istocie rzeczy wszędzie są podobni. Jeżeli opada to, co jest istotą takiego totalitarnego systemy, czyli bariera strachu, wtedy na scenę wchodzi lud. I zaczynają się prawdziwe wydarzenia - uważa Kuczyński.



Zdaniem Agaty Nowakowskiej dyskusja o przyszłości Korei Płn. to de facto "snucie fantazji". - Jesteśmy ciemni, jak tabaka w rogu. Tam tak naprawdę wszystko może się wydarzyć. Tym bardziej, że wiele reżimów, które wydawało się będą trwały wiecznie - upadło, np. Libia - przypomniała dziennikarka "Gazety Wyborczej".

Według komentatorki Poranka Radia TOK FM, kluczowe dla sytuacji w Korei Płn. jest zachowanie armii. - Kim Dzong Il od dawna przygotowywał sukcesję. Ale czy ktoś może przewidzieć, jak zareaguje armia? Równie dobrze może być tak, że wojskowi zakwestionują wybór Kim Dzong Una na przywódcę. I wtedy kłopoty może mieć Korea Południowa - mówiła Nowakowska.

Także dr Marceli Burdelski uważa, że jeden z prawdopodobnych scenariuszy,

to zaledwie tolerowanie przez armię przywództwa Kim Dzong Una. A to oznacza kontynuację kursu obranego przez Kim Dzong Ila i jego ojca, twórcy Korei Północnej, Kim Ir Sena.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny

Komentarze (1)
Kim Dzong Il nie żyje. "Kiedy opada bariera strachu, na scenę wchodzi lud" [KOMENTARZE]
Zaloguj się
  • polololo.ltd

    0

    Nic się nie zmieni, bo mają m.in. poparcie polskich towarzyszy z KPP: www.krld.pl/krld/zyczenia

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX