Samolot premiera uziemiony w Armenii. Przez pogodę

Nie o godz. 7, ale dopiero o godz. 10 z Erywania wystartuje samolot z premierem Donaldem Tuskiem na pokładzie - dowiedziało się radio TOK FM. Ze względu na padający śnieg i oblodzenie pasa startowego wracająca z Afganistanu delegacja premiera i ministra obrony została uziemiona.
Samolot miał uzupełnić przed odlotem do Polski paliwo w stolicy Armenii, Erywaniu. Nie wystartował o planowanej godzinie.

Jak dowiedziało się radio TOK FM, na lotnisku są bardzo złe warunki atmosferyczne - pada śnieg, a pas startowy jest oblodzony. Odlot do Warszawy został przesunięty początkowo na godz. 7 rano, a później na godz. 10. Donald Tusk wraz z towarzyszącą mu delegacją i dziennikarzami spędzili noc w Armenii.

Premier i minister obrony Tomasz Siemoniak uczestniczyli wczoraj w pożegnaniu piątki polskich żołnierzy w Afganistanie. Służący w 20. Bartoszyckiej Brygadzie Zmechanizowanej wojskowi zginęli w wybuchu miny-pułapki. To najtragiczniejszy zamach na polskich żołnierzy w tej misji.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM