"Święty Mikołaj" wyciągnął kierowcę z płonącego auta [WIDEO]

Kierowca samochodu, który zderzył się z innym autem na skrzyżowaniu dróg Interstate 635 i Belt Line w stanie Teksas, będzie mógł zgodnie z prawdą mówić, że tego roku Święty Mikołaj podarował mu życie. Brad Luddeke, były strażak, jak co roku w biało-czerwonym kostiumie roznosił prezenty ubogim dzieciom. Zauważył wypadek. I na chwilę przed tym, jak jeden z samochodów wybuchł, wyciągnął z niego jego kierowcę - opisuje "Huffington Post".


Tajemniczy człowiek w kostiumie Świętego Mikołaja, który najprawdopodobniej uratował życie niedoszłej ofierze wypadku, zaraz po udzieleniu pomocy kierował jeszcze przez jakiś czas ruchem wokół miejsca zdarzenia, a potem wsiadł w swój samochód i odjechał. Nie wspomniał o nim nawet policyjny raport - pisze "Huffington Post". Ale wypadek i to, co po nim nastąpiło, nagrała swoim telefonem komórkowym Margie Culbertson.

Na filmie widać "Świętego Mikołaja" dyrygującego ruchem.

Mężczyznę udało się zidentyfikować. Okazał się nim być Brad Luddeke, były strażak z ochotniczej straży pożarnej z Arlington w Teksasie. Był w przebraniu, bo jechał rozdać prezenty dzieciom z ubogich rodzin. - Zrobiłem to, co każdy by zrobił w takiej sytuacji - zarzekał się Luddeke w rozmowie z agencją Reuters. - Tylko przypadkiem byłem w kostiumie.

Ale kierowca jednego z samochodów może naprawdę śmiało mówić, że Święty Mikołaj podarował mu w prezencie życie. - Wyciągnął człowieka z jednego z płonących samochodów tuż przed tym, jak auto wyleciało w powietrze. Była kula ognia i dużo czarnego dymu - opisywała Margie Culbertson.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Komentarze (1)
"Święty Mikołaj" wyciągnął kierowcę z płonącego auta [WIDEO]
Zaloguj się
  • halo_kotek

    Oceniono 1 raz 1

    brawa dla strażaka w przebraniu mikołaja

    prawdziwy lata nad ziemią
    ludzi prawie nie widzi
    może paru włamywaczy i kominiarza

    a poza tym broda by mu się pobrudziła

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX