Matka następcy "tronu", aktorka, pianistka i...żona. Kobiety Kim Dzong Ila

Kiedy 1967 r. Sung Rye Him, wówczas znana północnokoreańska aktorka, oznajmiła radośnie swojej przyjaciółce Kim Jong-Sun, że zamieszka w rezydencji Kim Dzong Ila, przyjaciółka zaczęła mieć złe przeczucia. I słusznie. Życie kobiet, które związały się z rządzącą Koreą Północną rodziną, nie było usłane różami - pisze "Los Angeles Times".
Sung Rye Him była pierwszą z licznej grupy kobiet, które przewinęły się przez 69-letnie życie Kim Dzong Ila. Zmarły 17 grudnia na atak serca dyktator, jak na prawdziwego komunistycznego władcę przystało - miłośnik dobrych cygar i drogich koniaków, był też znanym kobieciarzem. Jego namiętność do młodych kobiet nasiliła się szczególnie po przejęciu władzy po zmarłym ojcu w 1994 r. - pisze "Los Angeles Times".

Cztery kobiety komunistycznego satrapy

Większość kochanek była dla władcy Korei Północnej jedynie krótkotrwałą miłosną przygodą. Ich wpływy w alkowie najczęściej nie miały przełożenia na wpływy w komunistycznym państwie, a ich życie nie było idyllą. Jedynie cztery kobiety, które dostąpiły zaszczytu wstąpienia do dyktatorskiego łoża, weszły z Kim Dzong Ilem w dłuższe związki. Najgorzej na związku z dyktatorem wyszła jego pierwsza kochanka - aktorka Sung Hye Rim. Znany teatro- i kinoman Kim Dzong Il poznał ją właśnie w teatrze. - Była taka kobieca i zrównoważona - dlatego go zafascynowała - opowiada w "L.A. Times" Kim Jong Sun, przyjaciółka kochanki dyktatora.

Dyktator i aktoreczka

Kim Dzong Il i aktorka zamieszkali razem. Nie wiedział o tym jego ojciec Kim Ir Sen, który niedługo później nakazał synowi, by poślubił Kim Jong Suk, córkę ważnego wojskowego. Rozdarty między fascynacją kochanką a obowiązkami wobec oficjalnej żony koreański delfin musiał jakoś zorganizować swoje podwójne życie. Nie wiadomo, czy i ile z początku oficjalna żona wiedziała o kochance i o tym, że ta urodziła Kimowi pierwszego syna, Kim Jong Nama.

Ale pięć lat starsza od Kima rozwódka stanowiła źródło kłopotów dla pałacu. Władze bały się skandalu po wyjściu na jaw romansu i skutecznie wyciszały wielu przyjaciół, członków rodziny i znajomych Sung Hye Rim. Za kraty za przyjaźń z kochanką dyktatora poszła m.in. rodzina Kim Jong Sun. Ona sama przeżyła (kilkanaście lat temu uciekła z Korei Północnej i mieszka obecnie w Seulu), jej rodzice, mąż i syn już nie. Sama Sung Hye Rim miała w końcu dość niekontrolowanych napadów szału Kim Dzong Ila i - według "L.A. Times" - uciekła do Rosji, gdzie zmarła w 2002 r.

Matka następcy "tronu"

Partnerki Kim Dzong Ila urodziły mu co najmniej sześcioro dzieci. A matką upragnionego następcy, Kim Dzong Una, była Ko Jung-Hi, druga kochanka dyktatora i - według niektórych badaczy - największa miłość jego życia. Ko Jung-Hi, która zmarła na raka piersi w Paryżu w 2004 r., zdobyła pewien wpływ na decyzje Kima, miała nawet przejąć rolę pierwszej damy. Przypisuje się jej przekonanie dyktatora, by zwolnił z aresztu swojego szwagra Czang Sung-taeka. Opłaciło się - po śmierci Kima to właśnie jego siostra Kim Kiong Hui wraz z mężem pomogli młodemu i słabo umocowanemu w strukturach partii synowi zmarłego dyktatora, Kim Dzong Unowi, w przejęciu władzy.

Pianistka

Ostatnią partnerką koreańskiego władcy, która na dłużej posiadła jego względy, była Kim Ok. Sekretarka Kim Dzong Ila od lat 80, a do tego klasycznie wykształcona pianistka, została opiekunką Ukochanego Przywódcy po tym, jak w 2008 r. najprawdopodobniej przeżył wylew. Wobec niemocy schorowanego dyktatora uzyskała duże wpływy, potrafiła nawet wydawać bezpośrednio polecenia i obsztorcowywać wysokich funkcjonariuszy koreańskiego reżimu - pisze "L.A. Times". Nie wiadomo jednak, czy utrzyma swoje wpływy po śmierci patrona.

O miłosnych wyborach następcy Kim Dzong Ila na razie niewiele wiadomo. Dla koreańskich dziewcząt, na które zwróci uwagę młody Kim Dzong Un, jego względy nie będą jednak wcale musiały oznaczać przepustki do władzy i jej luksusów.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM