Syria: strzały i dym nad miastem Hama

Al-Jazeera poinformowała o starciach w mieście Hama - nad miastem unosi się dym, na ulicach trwają walki. Od wczoraj Syrię wizytują obserwatorzy Ligi Arabskiej mający ocenić sytuację w kraju.
Telewizja Al-Jazeera pokazała starcia, do których doszło w mieście Hama. Tłum mężczyzn skandował: "Gdzie są obserwatorzy?" i "To my jesteśmy arabskimi obserwatorami".

Na swojej stronie Al-Jazeera udostępniła nagranie mieszkańców Hamy:

Od wczoraj sytuację w Syrii obserwują przedstawiciele Ligi Arabskiej, których wpuszczono między innymi do miasta Hims, będącym bastionem powstania przeciwko reżimowi prezydenta Baszara el-Asada, gdzie zebrało się kilkadziesiąt tysięcy protestujących. Na nagraniach Al-Jazeery z miasta widać m.in. czołgi wycofywane z Hims przed wizytą obserwatorów. Niektórzy mieszkańcy odmówili spotkania z obserwatorami Ligi Arabskiej w obecności wojska. Dziś obserwatorzy wizytują kolejne miejsca, w których trwają protesty.

HWR: Syria ukrywa przed obserwatorami setki zatrzymanych

Organizacja obrony praw człowieka Human Rights Watch oskarżyła władze Syrii, że ukrywają przed obserwatorami Ligi Arabskiej setki zatrzymanych. Według organizacji, przed przyjazdem przedstawicieli Ligi przewieziono setki więźniów do baz wojskowych. Mieli oni być transportowani w cywilnych samochodach i ciężarówkach towarowych.

Zdaniem działaczy Human Rights Watch, obserwatorzy powinni zażądać wstępu do wszystkich miejsc zatrzymań na terenie Syrii Tymczasem władze Syrii oświadczyły, że uwolniły 755 zatrzymanych, "których ręce nie były splamione syryjską krwią" - podała syryjska telewizja państwowa.

Zwolnione osoby aresztowano podczas trwających od dziewięciu miesięcy masowych protestów przeciwko reżimowi prezydenta Baszara el-Asada. Według syryjskich władz, w listopadzie uwolniono ponad 4 300 zatrzymanych. Wypuszczenie więźniów politycznych jest jednym z kluczowych warunków, które Liga Arabska w ubiegłym miesiącu nałożyła reżimowi Syrii. Według ONZ, od marca w protestach antyprezydenckich zginęło ponad 5 tysięcy osób.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM