Portugalczycy wzywają do bojkotu Jeronimo Martins, właściciela Biedronki

Portugalczycy są oburzeni, że koncern Jeronimo Martins przenosi się do Holandii. O sprawie pisze dziennik "Jornal I". Zwykli obywatele oskarżają giganta, do którego należy między innymi sieć marketów Biedronka, o opuszczanie tonącego okrętu i brak patriotyzmu.
Na internetowych forach i portalach społecznościowych mnożą się głosy nawołujące do bojkotu sieci Pingo Doce, którego właścicielem jest Jeronimo. Na Facebooku od wczoraj sporą popularnością cieszy się grupa o nazwie "już nigdy nie kupię nic w Pingo Doce".

Także opozycja krytykuje rodzimy koncern i zapowiada propozycje zmian w prawie podatkowym, które w przyszłości uniemożliwią tego typu machinacje.

Oficjalnym powodem przenosin jest "klimat ekonomiczny", który w Holandii ma bardziej sprzyjać rozwojowi firmy. Ale dla Portugalczyków jest jasne, że Jeronimo Martins ucieka przed rosnącymi podatkami. Od tego roku przedsiębiorstwa, których zyski przekraczają 1,5 miliona euro rocznie, będą płacić już nie 25-, a 28-procentowy podatek dochodowy. Zyski Jeronimo to kilkaset milionów euro rocznie. Właściciele koncernu to druga najbogatsza rodzina w kraju.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM