Nie miał paszportu. Przekroczył granicę pokazując iPada

Posiadanie iPada umożliwiło pewnemu Kanadyjczykowi przekroczenie przed świętami granicy ze Stanami Zjednoczonymi. Mężczyzna jadąc z Kanady do USA, w pewnym momencie, zbliżając się punktu kontroli, zorientował się, że zapomniał paszportu.
Aby wrócić po dokument musiałby pokonać kilkugodzinną drogę do Montrealu. Wytłumaczył więc całą sytuację oficerowi kontroli granicznej, a następnie pokazał mu zeskanowane zdjęcie swojego paszportu, które trzymał na iPadzie. Opowiedział także, że jedzie do Stanów z bożonarodzeniowymi prezentami dla dzieci przyjaciół.

Pokazał również kanadyjskie prawo jazdy. Lekko poirytowany urzędnik - jak później opisywał całe zdarzenie Kanadyjczyk - przez kilka minut oglądał zdjęcia na iPadzie, a następnie życzył "wesołych świąt" i pozwolił jechać dalej.

DOSTĘP PREMIUM