Wybory w USA: Kandydujący na prezydenta Gingrich sprzedawał informacje z Waszyngtonu

Newt Gingrich, kandydat Republikanów w prawyborach prezydenckich, pomagał korporacji finansowej Credit Suisse Group zdobywać informacje o planach i strategiach Waszyngtonu. Organizował też spotkania z politykami i doradcami partii republikańskiej. Wszystko zgodnie z prawem.
Jak dowiedział się "Wall Street Journal", firma konsultingowa należąca do byłego przewodniczącego Izby Reprezentantów zaoferowała korporacji finansowej "wywiad polityczny" - przygotowywała analizy i spotkania z ważnymi doradcami Republikanów, na których omawiano strategie dotyczące reformy zdrowia. Taka działalność, mimo że legalna, może zaszkodzić kampanii Gingricha, który twierdzi, że od swojej rezygnacji z mandatu kongresmana w 1999 roku był w Waszyngtonie "outsiderem".

Jak informuje "Wall Street Journal" w czerwcu 2010 roku Gingrich przedstawił Credit Suisse i ich klientom analizę dotyczącą poparcia Republikanów dla rządowego projektu finansowania energii odnawialnej. Jesienią tego roku pracownicy banku spotkali się z analitykami Center for Health Transformation - firmy Gingricha - w sprawie poparcia GOP dla reformy zdrowia.

W maju 2011 roku - czyli kilka tygodni po tym, jak polityk ogłosił swoją kandydaturę na prezydenta i opuścił firmę - Center for Health Transformation zorganizowało dzień spotkań między Credit Suisse a czołowymi doradcami Republikanów w dziedzinie reformy zdrowia. "Gingrich nie był już wtedy członkiem zarządu firmy, ale brał udział w planowaniu spotkania" - stwierdza "WSJ".

Rzecznik kampanii: "Standardowa działalność firmy"

R.C. Hammond, rzecznik kampanii prezydenckiej Newta Gingricha, nazywał spotkania klientów Center for Health Transformation z pracownikami Kongresu standardowym elementem działalności firmy. - To właśnie robi CHT: przepływ informacji i wymiana pomysłów. Nie przekazywano porad inwestycyjnych, ale analizę polityki - mówił. I dodał, że dostarczanie informacji o tym, co dzieje się w Waszyngtonie, to "analiza informacji na najwyższym możliwym poziomie".

Credit Suisse potwierdziło, że "analitycy firmy regularnie kontaktują się z odpowiednimi ekspertami z różnych dziedzin, starając się pomóc inwestorom podejmować świadome decyzje".

Spotkania z Kongresem specjalną ofertą dla VIP-ów

Center for Health Transformation Gingricha obsługiwało dziesiątki firm zajmujących się ochroną zdrowia. Firmy te płaciły nawet 200 tys. dolarów za usługi, do których należało spotkanie z Gingrichem, dostęp do materiałów analitycznych przygotowanych przez centrum i regularne zaproszenia na konferencje. "Platynowi" - czyli płacący najwięcej - klienci dwa razy do roku brali udział w spotkaniach z kongresmanami, kluczowymi doradcami Senatu i pracownikami administracji publicznej.

The Center for Health Transformation odmówiło udzielenia informacji, kto jest jej klientem i którzy senatorowie brali udział w spotkaniach.

Jak bank wykorzystał informacje od firmy polityka? Kupując akcje

26 maja 2011 roku miało miejsce spotkanie analityków Credit Suisse z ważnymi senatorami, włączając w to dwie osoby pracujące w senackiej komisji zdrowia, edukacji, pracy i emerytur oraz jedną z komisji podatkowej, która ma także wpływ na finanse służby zdrowia. Kilka dni po tym spotkaniu jeden z obecnych na nim pracowników banku stworzył raport informujący o tym, że firmy zajmujące się medycyną prewencyjną zyskają na programie redukcji kosztów w służbie zdrowia. Credit Suisse podwyższył natychmiast swoją wycenę akcji i zaczął w nie inwestować. Następnego dnia ich cena wzrosła o ponad 2,5 dolara.

Firmy oferujące wywiad polityczny coraz silniejsze w Waszyngtonie

Firmy z Wall Street coraz częściej używają firm specjalizujących się w wywiadzie politycznym, żeby dowiedzieć się, jak zmiany na Kapitolu wpłyną na giełdę. W przeciwieństwie do lobbystów wywiadowcy polityczni nie muszą się rejestrować w parlamencie ani ujawniać nazwisk swoich pracowników czy klientów. Firmy często dostarczają analizy pochodzące bezpośrednio z Waszyngtonu, a także umożliwiają spotkania z tworzącymi ustawy w trakcie ich powstawania.

Trwają prace nad ustawą, której celem jest uregulowanie działalności takich spółek. Ma ona nakazywać im ujawniać, jaką działalność prowadzą, a także listy swoich klientów. Ma także zakazywać twórcom prawa i doradcom Kongresu ujawniania niejawnych informacji o tworzonych lub projektowanych ustawach, jeśli mogą oni wpływać na giełdę. Ustawa ma trafić pod obrady w pierwszej połowie tego roku.

Newt Gingrich, według sondaży jest drugim pod względem poparcia kandydatem Republikanów na prezydenta. Jego poparcie rośnie - w mającym miejsce 10 stycznia drugim głosowaniu tych prawyborów w New Hampshire był piąty, m.in. za Mittem Romney'em i Ronem Paulem.

DOSTĘP PREMIUM