Kuba: Zalegalizują związki gejów i lesbijek

Kubańska partia komunistyczna oraz parlament zalegalizują związki między osobami tej samej płci. Promotorem rewolucyjnej zmiany prawa i polityki jest córka prezydenta Raula Castro - pisze dzisiejsza ?Gazeta Wyborcza?.
Komunistyczna dyktatura kubańska zmienia skórę także w sprawach obyczajowych. Po dopuszczeniu prywatnej inicjatywy w gospodarce zamierza zalegalizować prywatne życie swoich poddanych. Naczelna seksuolog kraju Mariela Castro, stojąca na czele Narodowego Ośrodka Edukacji Seksualnej CENEX, zapowiedziała, że partia komunistyczna zatwierdzi zmiany za tydzień na konferencji ideologicznej, a tzw. parlament przegłosuje je zapewne w lipcu.

Nowe prawo ma zalegalizować związki jednopłciowe, pozwolić im na dziedziczenie i przekazywanie majątku. Nie będą to małżeństwa, jak np. w Hiszpanii, i pary nie będą mogły adoptować dzieci.

Będzie to jednak przełom. Bo przez kilka dziesięcioleci po rewolucji w 1959 r. dyktator Fidel Castro zwalczał homoseksualistów i lesbijki na równi z ideowymi przeciwnikami dyktatury, księżmi czy katolikami.

Od 1963 r. zamykał ich masowo w tzw. obozach pracy i reedukacji,

Więcej w dzisiejszym wydaniu "Gazety Wyborczej"

DOSTĘP PREMIUM