Wybory w USA. Gingrich wściekły na media za pytania o byłą żonę i kochankę [WIDEO]

Jestem zszokowany, że zaczynasz debatę od tego pytania - powiedział wściekły Newt Gingrich do dziennikarza CNN, po czym zrugał amerykańskie media za atakowanie Republikanów i chronienie Baracka Obamy. Wzburzenie polityka wywołało pytanie o rewelacje jego byłej żony Marianne. Do incydentu doszło podczas debaty z udziałem czterech Republikanów konkurujących o nominację prezydencką.
To kolejny obyczajowy incydent, który dotknął kampanię Newta Gingricha. Ostatnio ewangelikalny pastor wytknął jego trzeciej żonie Calliście, że przez osiem lat była jego kochanką. Newt i Callista zaczęli romansować w połowie lat 90-tych, gdy konserwatywny polityk był żonaty ze swoją drugą żoną Marianne.

Wczoraj Marianne udzieliła wywiadu stacji ABC i wspominała moment, w którym były małżonek przyznał jej się do romansu. - Zaproponował "otwarty związek". Chciał, żebym tolerowała, że ma kochankę. Odmówiłam. To nie byłoby małżeństwo - wyjawiła. Zdradziła też, że jej były mąż umawiał się na schadzki z Callistą w ich mieszkaniu w Waszyngtonie.

Romans Gingricha z Callistą trwał podczas skandalu obyczajowego z Moniką Lewinsky. Gingrich należał do jednego z najbardziej zaciekłych krytyków Billa Clintona i otwarcie wzywał do jego ustąpienia. - Jak mógł prosić mnie w poniedziałek o rozwód, a w ciągu kolejnych 48 godzin wygłaszać przemowę o wartościach rodzinnych? - pytała retorycznie Marianne.

Gingrich wraz z Mittem Romneyem, Rickiem Santorumem i Ronem Paulem wziął wczoraj udział w organizowanej przez CNN debacie przed prawyborami w Karolinie Południowej. Prowadzący debatę dziennikarz John King przywołał wypowiedź jego byłej żony i rzekomą prośbę o "otwarty związek". - Czy chciałby pan odpowiedzieć na te zarzuty? - spytał się Gingricha.

- Nie. Ale odpowiem - odparł z kamienną miną polityk, a na sali wybuchł głośny aplauz.



- Myślę, że niszcząca, zjadliwa i negatywna natura większości mediów utrudnia rządzenie tym krajem i zniechęca przyzwoitych ludzi od udziału w polityce. I jestem zszokowany, że zaczynasz debatę prezydencką od takiej kwestii - wytknął. Zwolennicy Gingricha wstali z krzeseł i zgotowali mu owację na stojąco.

"Śmieciowa wiadomość. To godne pogardy"

- Każda osoba na tej sali musiała kiedyś przejść przez jakieś bolesne zdarzenia. Branie byłej żony na dwa dni przed prawyborami i robienie z tego ważnego pytania podczas kampanii prezydenckiej jest w najwyższym stopniu godne pogardy - rugał dziennikarza. - Jestem zdumiony, że CNN wybrałby taką śmieciową wiadomość i otworzył nią debatę prezydencką - mówił.

John King z niewyraźną miną tłumaczył, że wywiad opublikowała inna stacja i jest on omawiany przez wyborców. - John, wasza stacja powtórzyła ten wywiad, ty otworzyłeś w ten sposób debatę, nie próbuj zwalać winy na innych - zaatakował Gingrich wymachując palcem.

Polityk przypomniał też, że jego dwie córki i wielu jego znajomych może potwierdzić, że rewelacje Marianne są fałszywe, ale "ABC nie było zainteresowane tymi wypowiedziami".

- Szczerze mówiąc, tak jak zapewne senator Santorum i gubernator Romney, mam już dość tego, że elitarne media chronią Baracka Obamę atakując Republikanów - wytknął.

DOSTĘP PREMIUM