Wybory w USA: Santorum: Ciąża w wyniku gwałtu? Wszystko trzeba obracać na swą korzyść

- A gdyby to pana córka została zgwałcona, zaszła w ciążę i błagała o aborcję? - pytał podczas wywiadu kandydata Republikanów do nominacji prezydenckiej Piers Morgan. Rick Santorum, znany ze swoich konserwatywnych poglądów, odpowiedział: - Przekonywałbym ją, aby zaakceptowała to poczęte w tak straszliwy sposób dziecko jako dar od Boga i starała się obrócić sytuację na swoją korzyść.


Rick Santorum udzielił wywiadu brytyjskiemu dziennikarzowi, Piersowi Morganowi. W rozmowie padło pytanie, co były senator Pensylwanii powiedziałby swojej córce, gdyby okazało się, że w wyniku gwałtu zaszła w ciążę i chce dokonać aborcji. Polityk, który walczy o nominację prezydencką Partii Republikańskiej i już w przeszłości dał się poznać jako zagorzały przeciwnik aborcji, odpowiedział, że namawiałby córkę do urodzenia dziecka. - To ciągle dar od Boga, nawet jeżeli podarowany w tak okrutny sposób - powiedział. - W życiu każdego zdarzają się straszne rzeczy, ale bez względu na wszystko musimy zawsze starać się każdą, nawet najgorszą, sytuację obrócić na naszą korzyść - dodał.

Na stwierdzenie Morgana, że urodzenie takiego dziecka mogłoby zniszczyć dziewczynie życie, Santorum odpowiedział, że to nie jest prosty wybów. - Cóż, w taki sam sposób mógłbym się kłócić, że nieurodzenie tego dziecka, zabicie tego dziecka, też zniszczyłoby jej życie - mówił. - Niezależnie od tego, czy to dziecko urodzi czy nie, ono zawsze będzie jej dzieckiem i ona zawsze będzie miała tego świadomość - stwierdził.

"Jak Obama jako osoba czarnoskóra może decydować..."

Wywód polityka - którego żona Karen w przeszłości była w związku z lekarzem, który przeprowadzał aborcje - wzbudził w mediach spore kontrowersje. W kontekście nazwiska Santoruma pojawiały się takie określenia jak "bestialski" i "okrutny". Nie był to jednak pierwszy raz, kiedy wypowiedź republikanina na temat aborcji wywołała u komentatorów oburzenie. Rok temu były senator dziwił się, dlaczego Barack Obama, będą Afroamerykaninem, uznaje aborcję za dopuszczalną.



Santorum utrzymywał, że prezydent USA "nie potrafi odpowiedzieć na proste pytanie", kiedy zaczyna się życie ludzkie, podczas gdy oczywiste jest, że w chwili poczęcia. - To nie jest kwestia dyskusyjna. Nie znajdziemy chyba na świecie biologa, który by powiedział, że to (zarodek - red.) nie jest ludzkie życie. Pytanie teraz brzmi, i Barack Obama nie chce na nie odpowiedzieć, czy to ludzkie życie podlega konstytucji? Barack Obama twierdzi, że nie, bo ludzkiego życia rzekomo nie można zaliczyć do ludzi... To dla mnie niewiarygodne słyszeć czarnego człowieka, który mówi: "Teraz my będziemy decydować o tym, kto jest człowiekiem, a kto nie" - skonstatował polityk.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM