Właściciele smartphone'ów są szpiegowani i sami się na to godzą. "To Dziki Zachód"

Bezpłatne aplikacje na smartphone'y pozwalają operatorom "szpiegować" użytkowników sieci: śledzić ich wiadomości tekstowe, połączenia oraz lokalizować miejsce pobytu. Akceptując bez czytania warunki wyświetlane małą czcionką podczas ściągania aplikacji, sami się na to godzimy. - To jak nieuregulowany Dziki Zachód - mówi dziennikowi "Daily Mail" Nick Pickles, szef "Big Brother Watch".
Aplikacja Facebook została ściągnięta na smartphone'y z systemem Android już ponad 100 milionów razy. Jednak niewielu użytkowników wie, że zgodzili się oni na wgląd Facebooka w ich wiadomości tekstowe przechowywane na urządzeniu albo karcie SIM - zauważa brytyjski dziennik.

"Wgląd w wiadomości i przeglądane strony w sieci"

Publikuje też zestawienie tego, czym ryzykujemy, decydując się na różne aplikacje. Administratorzy Flickra i Yahoo! również mają dostęp do treści wiadomości poprzez programy umożliwiające korzystanie z tych serwisów za pomocą telefonów. Niektóre aplikacje mogą umożliwić ich administratorom przejrzenie także historii przeglądanych przez nas stron. Informacje zdobyte w ten sposób mogą być sprzedane agencjom reklamowym oraz firmom zajmującym się badaniem rynku.

Emma Draper z Privacy International Campaign Group wyjaśniła, że dane osobowe są cennym towarem i spółki zadają sobie wiele trudu, żeby je zdobyć. - Można zarobić na ich sprzedawaniu znacznie więcej, niż na samej opłacie za pobranie tej aplikacji - dodał z kolei Daniel Rosenfield, dyrektor firmy Sunproducts produkującej oprogramowanie na smartphone'y.

Facebook: Ale przecież użytkownik wyraża na to zgodę

Przedstawiciele serwisów zaprzeczają, by chcieli śledzić aktywność swoich użytkowników w sieci. Rzecznik Facebooka podkreślił, że wyrażenie przez użytkowników zgody na wgląd w wiadomości ma na celu ich przesyłanie między telefonem a aplikacją, a nie - ich czytanie. Przedstawiciel Google podkreśla, że Android informuje konsumentów, do jakich danych aplikacja może mieć dostęp i wymaga od użytkowników zgody przed instalacją.

Większość ludzi ma dzisiaj smartphone'y i są oni doskonałym źródłem wiedzy o zmieniających się preferencjach konsumenckich.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM