Schulz w Brukseli o antypolskiej stronie: Uwłaczające. Podsycanie dyskryminacji nie do zaakceptowania

Martin Schulz, przewodniczący Parlamentu Europejskiego, apeluje, by w konkluzjach szczytu w Brukseli znalazło się potępienie strony, na której można się skarżyć m.in. na emigrantów zarobkowych z Polski. - UE jest wspólnotą wartości. Swoboda poruszania się i tolerancja to podstawowe filary dzieła zjednoczenia. Musimy przeciwstawić się uwłaczającym osądom - powiedział Schultz. - Nie do zaakceptowania jest istnienie w Europie obywateli drugiej kategorii - dodał.
Serwis partii PVV Geerta Wildersa ruszył tydzień temu. Jak twierdzą twórcy, "ma służyć zbadaniu w Holandii negatywnych zjawisk, jakie nasiliły się wraz z imigracją, takich jak przestępczość, alkoholizm, narkomania czy porzucanie śmieci". Przypominają, że odkąd w maju 2007 roku Holandia otworzyła rynek pracy dla nowych krajów członkowskich, przybyło 200-350 tys. emigrantów zarobkowych. Na tym portalu można zgłaszać skargi i zażalenia na zachowanie imigrantów zarobkowych z Europy Środkowo-Wschodniej, w tym Polaków, a także to, że "zabierają" Holendrom pracę .

Portal od początku budzi kontrowersje. - "Obrzydliwe", "potępimy", "porozmawiam z premierem Holandii" - komentował Martin Schultz. Szef PE zapowiedział, że porozmawia na ten temat z premierem Holandii. Ten stwierdził jednak, że strona nie jest rządowa, więc nie można jej cenzurować.

To podsycanie dyskryminacji

- W wielu częściach Europy nasilają się stereotypy, uprzedzenia, a nawet wrogość. Z powodu tej podgrzanej atmosfery wytworzyło się podłoże, na którym obecnie pewna partia uruchomiła nawet gorącą linię z myślą o otwartym podsycaniu dyskryminacji wobec pracowników z Europy Środkowo-Wschodniej. Nie do zaakceptowania jest istnienie w Europie obywateli drugiej kategorii - stwierdził Schulz w Brukseli, gdzie odbywa się posiedzenie szefów rządów i państw Unii Europejskiej.

Przewodniczący Parlamentu Europejskiego dodał, że "Unia Europejska jest wspólnotą wartości. Swoboda poruszania się i tolerancja to podstawowe filary dzieła zjednoczenia".

Rada MUSI się wypowiedzieć

- Uważam, że Rada Europejska musi się zdecydowanie przeciwstawić tym uwłaczającym zachowaniom i uogólniającym osądom. W konkluzjach Rady nie wspomina się tego tematu nawet osobnym słowem. Musimy interweniować, by nie dopuścić do powrotu myślenia w takich kategoriach [jakie mają twórcy strony - przyp. red.], gdyż zawsze było ono jedynie źródłem nieszczęścia dla narodów i może doprowadzić do rozsadzenia UE - stwierdził Schulz.

DOSTĘP PREMIUM