"Jestem ładna czy brzydka?". 4,5 mln osób zobaczyło to na serwisie YouTube [WIDEO]

To - wydawałoby się - banalne wideo od ponad roku obejrzało w sieci niemal cztery i pół miliona ludzi. Dziesięcioletnia dziewczynka zapytała w nim: "Jestem ładna czy brzydka?". 107 tys. internautów skomentowało filmik w zwykle niecenzuralny sposób, a psychologowie zastanawiają się, skąd wziął się ten fenomen.
"Wielu ludzi mówi, że jestem brzydka i ja też tak myślę. Myślę, że jestem brzydka i gruba" - deklaruje dziewczynka o imieniu Kendal i zaprasza wszystkich do oceny. Wideo zrobiło niespodziewaną furorę w internecie i nie trzeba było długo czekać, by znaleźli się naśladowcy nieletniej Amerykanki. W sieci pojawił się już nowy trend. Kolejne dzieci i nastolatki wrzucają filmiki, których wspólnym mianownikiem jest pytanie: "Jestem ładna czy brzydka?".



Krzyk rozpaczy?

Specjaliści od dziecięcej psychologii oraz eksperci zajmujący się bezpieczeństwem w sieci zastanawiają się, skąd bierze się ten nowy fenomem. Część z nich uważa, że wrzucane do internetu filmiki wyrażają raczej krzyk rozpaczy niż potrzebę afirmacji czy przyciągnięcia uwagi. Czy wiek 10, 11 czy 13 lat to rzeczywiście najlepsza pora, by wystawić się na ostrzał komentarzy w internecie? Tym bardziej, że zdecydowana większość z nich jest niezwykle dla dziewczynek brutalna.

Nie brakuje chamskich i wulgarnych wpisów, przy których odpowiedź: "Tak, jesteś brzydka i gruba" jest najmniej krzywdząca. Zdarzają się bowiem wyzwiska, nazywanie dziesięciolatki "dziwką, która chce przyciągnąć uwagę" oraz zachęt, by w następnym filmie się rozebrała. Pojawiają się też komentarze ewidentnie pedofilskie.



Globalna publiczność

- Negatywne wpisy nie są łatwe do zniesienia w jakimkolwiek wieku. Dla dzieci, i to w trudnym okresie dojrzewania, mogą stać się niezwykle destrukcyjne - uważa Elizabeth Dowdell, profesor w Villanova University z Filadelfii. Prof. Emilie Zaslow z Pace University w Nowym Jorku twierdzi, że świat internetu i obecność w nim dzieci jest dopiero odkrywany przez naukowców. - Internet jest chlebem powszednim młodego pokolenia, które prowadzi w nim niemal dziennik życia. Jednak nie ma ono świadomości, że robi to czasem przed globalną publicznością, gdzie zwykłe i - wydawałoby się - osobiste pytanie: "Jestem ładna czy brzydka?" zyskuje całkiem inny wymiar.

Liczy się piękno

Prof. Zaslow wskazuje na presję, jaką wywiera od najmłodszych lat przemysł stawiający na dominację piękna w życiu nastolatków. A także na rolę programów typu reality show i właśnie filmików wrzucanych na YouTube, dzięki którym zwykły człowiek może szybko zyskać sławę.

- Media wysyłają nieustanny sygnał dotyczący wyglądu człowieka i wyolbrzymiają jego znaczenie - dodaje prof. Nadine Kaslow z Emory University w Atlancie. Według niej ten kod odbierany jest przez młodych ludzi, a nawet dzieci, które stają przed kamerą internetową jak przed lustrem, nie zdając sobie do końca sprawy, że po drugiej stronie mogą być tysiące, a nawet miliony widzów.

DOSTĘP PREMIUM