Dziesięć odciętych głów przed wizytą papieża. Meksykańska mafia pokazuje, kto rządzi

Podczas gdy jedne gangi meksykańskie deklarują wstrzymanie się od przemocy podczas wizyty papieża, inne pokazują, kto w tym kraju rządzi. Właśnie na ulicach stanu Guerrero znaleziono dziesięć odciętych głów.
Głowy siedmiu mężczyzn i trzech kobiet w wieku od 20 do 35 lat znaleziono na ulicach miasta Teloloapan, około 200 kilometrów na południe od stolicy kraju. W ten sposób gang La Familia (Rodzina) odpowiedział na pokojowy gest swoich odwiecznych przeciwników - gangu Los Caballeros Templarios (Rycerze Templariusze). W kilku miastach stanu powiesili oni banery z napisem: "Templariusze wstrzymują się z brutalnymi działaniami, nie jesteśmy zabójcami, witamy papieża" - zakomunikowali.

Do odciętych głów La Familia dodała informację: "To spotka każdego, kto pomaga naszym wrogom", nie pozostawiając wątpliwości, że podczas wizyty Benedykta XVI zawieszenia broni nie będzie. Papież odwiedzi Meksyk za tydzień.

W ciągu ostatnich pięciu lat w wojnach narkokarteli w Meksyku zginęło około 50 tys. osób. Prezydent Felipe Calderon wypowiedział mafii wojnę, ale nic nie wskazuje na to, by miała być ona zwycięska.

DOSTĘP PREMIUM