MI5 odkrył spisek na życie Zakajewa: miał być zastrzelony na ulicy

Brytyjski kontrwywiad odkrył spisek na życie szefa emigracyjnego rządu Czeczenii Achmeda Zakajewa - alarmuje ?Daily Telegraph?. Zamach miał zlecić obecny prezydent Czeczenii - popierany przez Kreml Ramzan Kadyrow. W centrum spisku znajduje się tajemniczy Rosjanin E1, który broni się przed wydaleniem z Wysp.
Spisek ujawniono tuż po próbie zabójstwa bogatego rosyjskiego bankiera Germana Gorbuncowa. Został on postrzelony 20 marca przed swoim londyńskim mieszkaniem, obecnie jest w stanie ciężkim i przebywa w szpitalu. Za zamachem na Gorbuncowa stoją prawdopodobnie wrogowie, jakich przysporzył sobie w Rosji i Mołdawii.

Kim jest tajemniczy E1? To on miał zorganizować zamach

Plan zabójstwa Zakajewa był opisany w dokumentach, które na potrzeby sądu przygotował brytyjski kontrwywiad MI5. Dotarł do nich "Daily Telegraph". W centrum spisku stoi tajemniczy mężczyzna, znany jedynie jako E1. To osiadły w Wielkiej Brytanii Rosjanin, o wydalenie którego walczy brytyjskie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych. Ministerstwo twierdzi, że jest on "zagrożeniem dla bezpieczeństwa publicznego".

To właśnie E1 miał zorganizować zamach na Zakajewa. MI5 twierdzi, że wcześniej "grał on kluczową rolę" w zabójstwie Umara Israilowa - byłego ochroniarza Kadyrowa, który zmienił się w jego zaciekłego krytyka. Israilow został zastrzelony w 2009 roku w Wiedniu.

Zgarnięty z Heathrow przez służby specjalne

E1 to 45-letni były żołnierz i ojciec szóstki dzieci. Do Wielkiej Brytanii przyjechał w 2003 roku jako uchodźca, powołując się na wojnę domową w Czeczenii. Jego żona i rodzina dostali brytyjskie obywatelstwo, ale jemu, w 2009 roku, go odmówiono.

W 2010 roku mężczyzna wyjechał z kraju. Szef MSW zaczął zabiegać o wydanie decyzji o wydaleniu, by uniemożliwić mu ewentualny powrót do kraju. E1 ostrzeżono, by nie wracał do Wielkiej Brytanii i powiedziano, że nie ma prawa do odwołania się od tej decyzji. Mimo tego mężczyzna przyleciał na Heathrow. Tam czekały na niego brytyjskie służby specjalne, które śledziły jego podróż. E1 został zatrzymany, ale z więzienia rozpoczął walkę o prawo do pozostania w kraju.

Batalia sądowa między Home Office a E1

Sprawa trafiła do specjalnej komisji, która rozpatruje wnioski MI5 przeciw terrorystom i innym osobom, które mogą być zagrożeniem dla bezpieczeństwa. Po kolejnych apelacjach ministerstwo opisało spisek na życie Zakajewa, by ostatecznie przekonać sędziów, że E1 powinien być wydalony z kraju. W piśmie wyszczególniono, że E1 miał być pośrednikiem, organizatorem i "dostarczyć kluczowych informacji". Zakajew miał być zastrzelony na ulicy. Mimo tego sąd pozwolił E1 na pozostanie w kraju i dalszą walkę o wstrzymanie procedury wydalenia.

"Daily Telegraph" podaje, że ministerstwo jest zdeterminowane usunąć E1 z kraju i sprawa najprawdopodobniej trafi do Sądu Najwyższego. - Najwyższym priorytetem dla sądu jest bezpieczeństwo obywateli i kraju. Jeśli jakiś cudzoziemiec stanowi zagrożenie dla tego kraju, będziemy zabiegać o jego deportację - powiedział rzecznik Home Office.

Eksperci prawni ostrzegają, że E1 może też powołać się na prawa człowieka i argumentować, że powinien móc zostać w Wielkiej Brytanii ze względu na swoją rodzinę. E1 obecnie przebywa w więzieniu, ale wkrótce może rozpocząć batalię sądową, żądając wypuszczenia go na wolność.

MI5: To Kadyrow zlecił zamach

Jak pisze "Daily Telegraph", MI5 uważa, że zamach na Zakajewa zlecił jego nieprzejednany wróg Ramzan Kadyrow - obecny prezydent Czeczenii. "Kadyrow stał za zamachami na wielu swoich politycznych przeciwników. Ma on "czarną listę" swoich oponentów, a niektórych z nich chce zabić. Zakajew, uchodźca żyjący w Wielkiej Brytanii, najprawdopodobniej jest na tej liście" - cytuje dokumenty sądowe dziennik.

Polityka Kadyrowa była wielokrotnie krytykowana przez organizacje broniące praw człowieka. Stanowisko utrzymuje dzięki wsparciu Władimira Putina.

Zakajew: Jest więcej rosyjskich szpiegów niż podczas zimnej wojny

Zakajew to czeczeński polityk, który odegrał aktywną rolę podczas wojen z Rosją w latach 90. W 2002 roku zbiegł on do Wielkiej Brytanii, gdzie rok później uzyskał azyl polityczny.

Zakajew jest bliskim przyjacielem wybitnej brytyjskiej aktorki i laureatki Oscara Vanessy Redgrave. Od 1999 roku wspiera ona czeczeńską diasporę. Redgrave zapłaciła 50 tys. funtów kaucji za Zakajewa, gdy walczył on w sądzie z brytyjskim wnioskiem o ekstradycję.

Rosja wielokrotnie zabiegała o ekstradycję Zakajewa. Brytyjski sąd odmówił jej, argumentując, że w Rosji Zakajewowi groziłyby tortury. W 2010 roku, gdy przyjechał do Polski na Kongres Narodu Czeczeńskiego, został zatrzymany przez policję na wniosek prokuratury. Sąd później nakazał jego natychmiastowe i bezwarunkowe zwolnienie, powołując się na status uchodźcy, jaki uzyskał na Wyspach.

Zakajew w rozmowie z "Daily Telegraph" powiedział, że nie powiedziano mu o ostatnim spisku, ale wie o innych próbach zamachu. - W Wielkiej Brytanii jest teraz więcej rosyjskich szpiegów niż podczas zimnej wojny - powiedział dziennikowi. - Myślę, że brytyjskie władze i brytyjskie służby bezpieczeństwa o tym wiedzą. Nic się nie zmieni, dopóki Władimir Putin nie zostanie odsunięty od władzy - dodał.

Londyn areną porachunków rosyjskich służb i mafii

Przeciągający się proces wydalenia E1 wzbudza obawy, czy Wielka Brytania może się skutecznie bronić przed zagrożeniami z zewnątrz - pisze "Daily Telegraph". MI5 coraz bardziej niepokoi się liczbą Rosjan i innych obywateli byłego ZSRR, mieszkających w kraju. Wzrasta ryzyko, że Wielka Brytania stanie się areną zabójstw politycznych czy porachunków mafijnych. Najsłynniejszy z tych przypadków to śmierć b. oficera KGB i FSB Aleksandra Litwinienki. Zmarł on w 2006 roku wskutek otrucia polonem.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM