Sekrety ben Ladena: chciał zabić Baracka Obamę

Światowy terrorysta numer jeden przed śmiercią marzył o zamachu na Baracka Obamę, terrorystom kazał dużo jeść i tankować do pełna, a swoich synów zamiast na dżihad wysyłał do bogatego Kataru. Tak wynika z ujawnionych przez CNN dokumentów - czytamy w dzisiejszej ?Gazecie Wyborczej?.
Kiedy rok temu amerykańscy marines po 10 latach poszukiwań wreszcie dopadli Osamę ben Ladena w jego willi w pakistańskim Abbottabadzie, poza terrorystą, jego rodziną i przyjaciółmi w ich ręce wpadł nie lada łup. Na ponad 6 tys. stron znalezionych w jego domu dokumentów ben Laden odkrywa najskrytsze sekrety Al-Kaidy, chwali się sukcesami, wydaje rozkazy i snuje często mało realistyczne plany na przyszłość.

Dokumenty są zapewne dla CIA prawdziwą kopalnią wiedzy o Al-Kaidzie. Amerykańska administracja dopuściła do nich na razie tylko dziennikarza CNN Petera Bergena, autora książki o poszukiwaniach ben Ladena. Z dokumentów wyłania się nieznany wcześniej portret autora zamachów na Nowy Jork i Waszyngton z 11 września 2001 r.

Okazuje się, że jak mantrę powtarzał swoim ludziom, że jego priorytetem jest zabicie prezydenta Baracka Obamy i ówczesnego dowódcy wojsk w Afganistanie gen. Davida Petraeusa. Za to ewentualne zamachy na wiceprezydenta Joego Bidena czy sekretarza stanu Roberta Gatesa uważał za niewarte zachodu.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM