BBC ostrzega przed polskimi kibolami. "Potencjalna przemoc"

Na miesiąc przed rozpoczęciem mistrzostw Europy w piłce nożnej uwaga skupia się na rasizmie wśród kibiców i zagrożeniu burdami ulicznymi - pisze korespondent BBC w Polsce Adam Easton.
BBC ilustruje artykuł zdjęciem kiboli podpalających race podczas meczu Legii Warszawy i Lecha Poznań w maju 2011. - Istnieje obawa, że grupy chuliganów wywołają zamieszki i będą napastować zagranicznych fanów i piłkarzy - pisze dziennikarz.

BBC o wybrykach kiboli

Korespondent brytyjskiej stacji przytacza też antysemickie i rasistowskie incydenty z udziałem polskich kiboli, choć zaznacza, że zazwyczaj dochodzi do nich na meczach trzecioligowych grup.

Rywalizację między kibolami Wisły i Cracovii określa mianem "świętej wojny". W listopadzie 2008 r. podczas meczu fani Wisły skandowali antysemickie hasła pod adresem przeciwników, a gdy piłkarz Cracovii schodził z boiska, krzyczeli: "do komory gazowej!". Wcześniej fani Cracovii wydawali małpie odgłosy na widok pochodzącego z Brazylii piłkarza Wisły Clebera - wymienia korespondent.

Senegalski obrońca Odry Opole Pape Samba Ba wspomina, że dwa razy został pobity. - Gdy zaczynałem tutaj grać sześć lat temu, na stadionach nie było ochrony. Fani krzyczeli: "małpo, wracaj do swojego kraju" - wspomina w rozmowie z dziennikarzem stacji.

Dziennikarz przytacza też słowa Brazylijczyka Bruno Coutinho, grającego dla Polonii Warszawa. Wspomina on, że kibole wydawali małpie odgłosy na widok nastoletniego piłkarza z Kolumbii. - Pierwszy raz z czymś takim się zetknąłem - mówi.

Sytuacja zmienia się na lepsze

- Wisła ma teraz dwóch piłkarzy z Izraela. Jeden z nich, David Biton, jest jednym z najlepszych napastników. Większość drużyn ma piłkarzy z zagranicy i gdy strzelą gola, kibice wiwatują, bez względu na to, czy są biali, czarni, czy są Żydami - dodaje korespondent BBC. Pape Samba Ba też mówi, że sytuacja w ciągu kilku lat się poprawiła.

Polska przez wieki była wieloetnicznym krajem, domem dużej mniejszości białoruskiej, ukraińskiej, niemieckiej i żydowskiej. Podczas II wojny światowej zginęło 90 proc. tamtejszych Żydów, a przesunięcie granic przez aliantów utworzyło homogeniczne polsko-katolickie państwo - opisuje BBC.

Stacja przytacza też słowa publicysty "Gazety Wyborczej" Konstantego Geberta, który przyznaje, że w Polsce istnieje antysemityzm, ale nie w większym stopniu niż we Francji. - Chodzę cały czas w kipie i nikt mnie nie zaczepia - dodaje.

Rafał Pankowski, członek stowarzyszenia Nigdy Więcej monitorującego rasizm w Polsce, także twierdzi, że do rasistowskich wybryków dochodzi coraz rzadziej. - Nie wyeliminujemy rasizmu w ciągu jednego dnia. (...) Są bardzo pozytywne nastroje przed Euro, większość uważa, że to historyczne wydarzenie - mówi.

DOSTĘP PREMIUM