Słynny egzorcysta: Zaginiona 15-letnia Włoszka porwana na seksimprezy w Watykanie

Zaginiona w 1983 r. 15-letnia Emanuela Orlandi została porwana na seksimprezy organizowane przez grupę zagranicznych dyplomatów z udziałem watykańskich policjantów - twierdzi watykański egzorcysta Gabriele Amorth. To kolejny głos w sprawie jednego z najbardziej tajemniczych porwań w historii Włoch.
Oficjalny egzorcysta Państwa Kościelnego i diecezji rzymskiej wypowiedział się w sprawie, która w ostatnich tygodniach wróciła na czołówki włoskich gazet - porwania Emanueli Orlandi. Cytowany przez włoską "La Stampę" i brytyjski "Telegraph" 85-letni o. Gabriele Amorth oświadczył, że 15-latka została porwana i zmuszona do brania udziału w seksimprezach, a potem zamordowana.

- To było przestępstwo z motywem seksualnym. Były organizowane imprezy, a dziewczyny "rekrutował" na nie watykański policjant. W siatce był personel dyplomatyczny z ambasady przy Stolicy Apostolskiej. Uważam, że Emanuela stała się ofiarą tej siatki - powiedział "La Stampie" honorowy przewodniczący Międzynarodowego Stowarzyszenia Egzorcystów. Nie wyjawił nazwy kraju, którego ambasada miałaby być zamieszana a sprawę.

Tajemnica porwania Emanueli Orlandi

15-letnia córka pracownika Watykanu została uprowadzona w biały dzień w Wiecznym Mieście w 1983 roku. Według najnowszej hipotezy badanej przez prokuraturę za jej porwaniem stała groźna Banda della Magliana z Rzymu, która - jak się przypuszcza - być może w ramach finansowych porachunków z Watykanem chciała zastraszyć hierarchów czy też nawet samego Jana Pawła II.

Dwa tygodnie temu w bazylice św. Apolinarego w Rzymie otwarto na wniosek prokuratury grób bossa przestępczej bandy, Enrico De Pedisa (pochowanego tam 22 lata temu jako "finansowego dobrodzieja Kościoła"). W jego grobie nie znaleziono na razie szczątków dziewczyny.

Wcześniejsze hipotezy wiązały porwanie nawet z zamachem na Jana Pawła II, co jakiś czas w prasie pojawiały się też rewelacje kolejnych osób, m.in. o roli w porwaniu ówczesnego szefa banku watykańskiego Instytutu Dzieł Religijnych abp. Paula Marcinkusa.

Jak wiarygodny jest słynny egzorcysta?

"Telegraph" przypomina, że 85-letni o. Amorth jest znany z wypowiedzi uważanych za co najmniej kontrowersyjne. Twierdzi, że przeprowadził tysiące egzorcyzmów. W przeszłości mówił też m.in. o szatańskiej naturze jogi, ponieważ ma ona prowadzić do wyznawania hinduizmu.

Krytykował też książki J.K. Rowling o czarodzieju Harrym Potterze twierdząc, że prowadzą one dzieci do wiary w czarną magię i czarodziejstwo.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM