Greenpeace: W pudełkach KFC są włókna drzew z lasów deszczowych

W pudełkach, w których KFC serwuje jedzenie, stwierdzono obecność włókien pochodzących z drzew rosnących w lasach deszczowych - tak wynika z raportu Greenpeace. Organizacja powołuje się na wyniki badań niezależnych ośrodków w Wielkiej Brytanii, Indiach i Chinach - pisze ?Daily Telegraph?.
Naukowcy poddali analizie pudełka z restauracji KFC m.in. z londyńskiego Wood Grenn i Tooting. Wg nich drewno, które sieć wykorzystuje do produkcji opakowań, pochodzi z indonezyjskich lasów deszczowych. Nielegalne wycinanie drzew w tym regionie niszczy naturalne siedliska zagrożonych wyginięciem tygrysów sumatrzańskich. Od 1996 roku Indonezja straciła blisko 2,5 miliona hektarów lasów deszczowych.

"Czy konsumenci chcą mieć kurczaka zawiniętego w las deszczowy, czy jest może jakiś inny sposób na prowadzenie tego typu biznesu?" - zastanawia się Rolf Skar z Greenpeace. Według organizacji 7 na 10 opakowań KFC zawiera włókna drewna pochodzącego z wycinki lasów deszczowych. W niektórych opakowaniach ich zawartość jest znikoma, ale zdarza się, że stanowi połowę.

Rzecznik: Wszystkie opakowania pochodzą ze źródeł odnawialnych

KFC się broni. "100 proc. opakowań Wielkiej Brytanii i Irlandii zostaje poddawanych recyklingowi i pochodzi ze źródeł odnawialnych" - mówi rzecznik sieci na Wyspach.

Aktywiści z Greenpeace w ramach protestu wywiesili flagi na centrali firmy Yum Brand!, do której należy m.in. KFC oraz Pizza Hut w Louisville, w stanie Kentucky. Greenpeace zlecił dalsze badania opakowań produkowanych przez Yum! Brands, którymi tym razem zająć się ma m.in. specjalistyczny ośrodek w niemieckim Darmstad.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM