Amerykańskie zakonnice odpowiadają na zarzuty Watykanu

Zarządzona przez Watykan restrukturyzacja naszej organizacji jest oparta na bezpodstawnych przesłankach - ogłosiło amerykańskie zrzeszenie sióstr zakonnych. Zakonnice od dłuższego czasu prowadzą cichą wojnę z hierarchią kościelną, której nie podoba się m.in. ?uleganie pokusom feminizmu?.
Watykańska Kongregacja ds. Nauki Wiary stwierdziła w kwietniu, że amerykańskie zakonnice mają "poważne problemy z doktryną" i podważają naukę Kościoła, m.in. niedostatecznie promują poglądy Kościoła na seksualność człowieka, czasami sprzeciwiają się biskupom, ulegają pokusie radykalnego feminizmu i zbyt często zachowują milczenie w kwestiach ochrony życia poczętego, eutanazji oraz małżeństw homoseksualnych.

Reprymenda Watykanu wywołała masowe poparcie dla sióstr ze strony katolików i niekatolików.

Siostry odpowiadają: Raport spolaryzował Kościół

Zrzeszenie, które skupia ponad 80 proc. z 57 tys. amerykańskich sióstr, po trzydniowych naradach wydało oświadczenie. Wytykają w nim, że watykańskie dochodzenie było "oparte na bezpodstawnych oskarżeniach" i "nieprzejrzyste". "Ponadto, nałożone sankcje były nieproporcjonalne do wymienionych obaw i mogłyby ograniczyć możliwość wypełniania misji zakonnej" - piszą. "Raport wywołał skandal, ból wspólnoty kościelnej i spowodował większą polaryzację" - dodają.

Poinformowano, że 12 czerwca reprezentantki sióstr spotkają się w Watykanie z kardynałem Williamem Levadą i arcybiskupem Peterem Sartainem, by przedyskutować sprawę.

Siostry podkreślają też, że otrzymały tysiące wiadomości ze słowami wsparcia, a w całym kraju odbyły się czuwania modlitewne w ich intencji. "Wierzymy, że kwestie wiary i sprawiedliwości, którym oddane są katolickie siostry, podzielają ludzie na całym świecie. W tych burzliwych dla Kościoła i społeczeństwa czasach wierzymy, że na te kwestie musi odpowiedzieć cała społeczność Kościoła w atmosferze otwartości, uczciwości i prawości" - zakończyły siostry.

DOSTĘP PREMIUM