Raport: niemiecki Polak - prymus integracji

Imigranci polskiego pochodzenia są już liczebnie drugą po Turkach grupą w Niemczech, wynika z najnowszego raportu organizacji OECD. Są też najszybciej rosnącą grupą narodową i wzorowo integrującą się z niemieckim społeczeństwem.
Biorąc pod uwagę kryterium obywatelstwa, Polacy są trzecią grupą narodową żyjącą w Niemczech - po Turkach i Włochach. Obecnie żyje tam prawie 420 tys. polskich obywateli, nieco więcej kobiet niż mężczyzn. Polacy stanowią 17,2 proc. obcokrajowców w Niemczech.

Zaraz po wejściu Polski do UE rocznie osiedlało się w Niemczech 130-150 tys. obywateli RP. Od 2008 roku widoczna jest tendencja spadkowa. W 2010 roku zamieszkało w Niemczech niecałe 115 tys. Polaków. Równolegle widoczna jest odwrotna emigracja, czyli z Niemiec do Polski. W 2010 r. wyjechało do Polski prawie 94 tys. osób. Z bilansu wynika, że Niemcom przybywa w saldzie ok. 21 tys. Polaków rocznie, przy czym kobiety imigrują rzadziej niż mężczyźni.

Jeżeli wziąć pod uwagę kraj pochodzenia, to osoby o innych niż niemieckie korzeniach stanowią 8,3 proc. niemieckiego społeczeństwa. W tej kategorii pochodzący z Polski stanowią pod względem liczebności drugą po Turkach grupę społeczną.

Ucieczka od kryzysu

Z raportu wynika, w Niemczech występuje odwrotny trend niż w pozostałych krajach UE. Podczas gdy od 2008 roku imigracja do Irlandii (w 2010 r. o 55 proc.), Grecji (31 proc.), Portugalii, Hiszpanii i Włoch (10-17 proc.) spadła, w przypadku Niemiec stale rośnie. W drugiej połowie 2011 roku najszybciej rosła emigracja do Niemiec z krajów najbardziej dotkniętych kryzysem.

Także liczba Polaków osiedlających się w Niemczech rośnie. Obecnie są oni najszybciej rosnącą grupą narodową. Dopiero za Polakami klasyfikują się Rumuni, Bułgarzy, Węgrzy oraz Turcy. Wbrew oczekiwaniom eksperci podkreślają jednak, że nie ma mowy o masowym zjawisku.

Obecnie blisko dwa miliony obcokrajowców w Niemczech ma zatrudnienie i płaci świadczenia socjalne. Z tego blisko 91 tys. to osoby posiadające wyłącznie polskie obywatelstwo (58 proc. to kobiety). Co trzeci Polak zatrudniony jest w sektorze niskich płac, z czego dla 70 proc. jest to dodatkowe zatrudnienie. Także w tym wypadku większość to kobiety.

Sąsiad prymusem integracji

Maria Böhmer, minister stanu w urzędzie kanclerskim odpowiedzialna za sprawy migracji i integracji, powiedziała na konferencji prasowej w Berlinie, że "Polacy są grupą narodową, u której nie widać żadnych problemów z integracją". - Jedynym tematem utrudniającym integrację były do niedawna kłopoty z uznawaniem dyplomów oraz świadectw - dodała. - Od 1 kwietnia 2012 problemy te zostały rozwiązane przez liberalizację przepisów - podkreśliła Böhmer.

Dodała, że polskich imigrantów wyróżnia szybka i pozytywna chęć integracji w Niemczech. Eksperci tłumaczą, że wynika to z podobnych tradycji kulturowych oraz religijnych, jak również z częstych i wieloletnich powiązań rodzinnych między Polakami i Niemcami.

Sąsiadka ma powodzenie

Polki nadal cieszą się wielkim wzięciem na ślubnym kobiercu, podczas gdy mężczyźni zdecydowanie rzadziej decydują się wejść w związek małżeński z Niemką. Ogólnie jednak liczba polsko-niemieckich małżeństw spada. W roku 2000 aż 5210 Niemców deklarowało, że poślubiło Polkę, w 2010 roku już tylko 3071. Podczas gdy w roku 1990 zawierano w Niemczech ponad 1160 takich małżeństw rocznie, obecnie jest ich tylko niecałe 500. Rośnie natomiast liczba małżeństw zawieranych między Polakami żyjącymi w Niemczech (w 2010 r. 373, czyli blisko dwukrotnie więcej niż w 2000 r.). Niewliczone w tę statystykę są jednak mieszane małżeństwa zawarte w Polsce, których jest zdecydowanie więcej.

Spadła natomiast liczba Polaków ubiegających się o niemieckie obywatelstwo. W 2006 roku starało się o nie 6907 osób. W 2010 roku liczba podań od Polaków wynosiła 3789 (w obydwu przypadkach starają się częściej kobiety). Zarówno Niemcy, jak i Polska dopuszczają podwójne obywatelstwo. Niemal wszyscy ubiegający się o paszport sąsiada korzystają z tej możliwości.

Artykuł pochodzi z serwisu ''Deutsche Welle''



DOSTĘP PREMIUM