Za rok homoseksualiści legalnie wezmą we Francji ślub i adoptują dziecko

Francuski rząd w 2013 r. zalegalizuje małżeństwa homoseksualne i zagwarantuje parom homoseksualnym takie same prawa jak wszystkim innym - zapowiedział francuski sekretarz stanu ds. rodzinnych. To zapowiedź realizacji obietnicy wyborczej nowego prezydenta Francji Francoisa Hollande.
W kampanii wyborczej Hollande nie podał, kiedy nowe prawo miałoby wejść w życie. Deklaracja sekretarza stanu - członka rządu, ale nie w randze ministra - to pierwsza informacja nowej władzy o tym, kiedy zamierza zrealizować tę obietnicę.

- W ciągu roku osoby tej samej płci będą mogły wziąć ślub i adoptować dzieci - oświadczył dla gazety "Le Parisien" Dominique Berlinotti. Jego słowa - choć bez podawania terminu - potwierdził premier Francji Jean-Marc Ayrault.

Legalizacja małżeństw homoseksualnych ma wszelkie szanse wejść w życie - Hollande i jego rząd mają za sobą świeżo wybraną większość parlamentarną. Partia konserwatywna UMP byłego prezydenta Nicolasa Sarkozy'ego, która sprzeciwiała się takiej zmianie, nie może wiele zrobić, by jej zapobiec.

Po związkach partnerskich czas na śluby homoseksualistów

We Francji cywilne śluby zarezerwowane są dla osób płci przeciwnej, homoseksualiści mogą jednak zawrzeć bardzo popularny, także wśród par heteroseksualnych, związek partnerski, który nad Sekwaną jest uregulowany bardzo korzystnie dla zawierającej go pary. Zmiana prawa ustawi Francję w jednej linii z Danią, Portugalią, Hiszpanią, Belgią, Holandią i Szwecją, które już zezwoliły na zawieranie związków małżeńskich przez homoseksualistów.

Zapowiedzi socjalistów zwiastują dużą zmianę we francuskim społeczeństwie, które, mimo iż konsekwentnie odseparowało państwo od Kościoła, nadal deklaruje się w dwóch trzecich jako katolickie (sondaż Ifop, 2010 r.). Jak podkreśla jednak Reuters, coraz mniej Francuzów ściśle przestrzega katolickiej nauki społecznej, w szczególności w kwestiach seksualności, coraz mniej popiera też konsekwentnie przeciwne homoseksualistom stanowisko Watykanu. Francuskie kościoły świecą pustkami.

Większość Francuzów nie ma nic przeciwko adopcji dzieci przez gejów

Jeszcze w 2006 r. sondaże wskazywały, że większość Francuzów sprzeciwia się zmianie definicji małżeństwa - przypomina Reuters. Teraz jednak według danych sondażowni BVA ponad 60 proc. nie ma nic przeciwko temu. Większość społeczeństwa popiera także zezwolenie na adopcję dzieci przez pary homoseksualne.

Mimo to gejowscy aktywiści i działacze twierdzą, że homoseksualizm wciąż jest tabu w życiu publicznym, a w mediach używa się np. sformułowania "stary kawaler", by zasugerować, że ktoś jest homoseksualistą.

Hollande chce utrwalić wizerunek reformatora?

Reuters podkreśla, że przeforsowanie zgody na małżeństwa homoseksualne może wzmocnić wizerunek Francoisa Hollande'a jako reformatora w tradycji Francoisa Mitteranda. Ostatni przed Hollande'em francuski prezydent-socjalista, jako pierwszy mianował premierem Francji kobietę i zakazał kary śmierci. Agencja cytuje też lidera francuskiej organizacji działającej na rzecz utrzymywania tradycyjnych wartości rodzinnych - Familles de France, reprezentującej około 70 tys. rodzin.

- Jesteśmy przekonani, że rozwój młodych ludzi wymaga obecności matki i ojca - stwierdził szef Families de France Thierry Vidor. - Będziemy działać i pokazywać, że takie regulacje (jak plany rządu Hollande'a - red.) są zagrożeniem dla społeczeństwa.

DOSTĘP PREMIUM