"Król tamponów" zmienia życie najbiedniejszych kobiet

Gdy prowadził swoje badania, wielu uważało go za szaleńca, a żona żądała rozwodu. Dziś 49-letni Hindus zbiera nagrody. Stworzona przez niego prosta maszyna do produkcji tanich tamponów może zrewolucjonizować branżę środków higienicznych - pisze brytyjski "The Independent".
Żyjący poniżej granicy ubóstwa Arunachalam Muruganantham rozpoczął swoje badania nad produkcją tanich tamponów, żeby pomóc własnej żonie. Ze zdziwieniem zauważył kiedyś, jak zbiera i chowa stare szmaty. Niechętnie przyznała mu się, że ich używa, bo rodziny nie stać na zwykłe podkłady higieniczne. - Jeżeli bym je kupowała, nie starczyłoby nam na mleko - wyjaśniła mu żona. Zrozumiał, że problem dotyczy niezliczonych kobiet żyjących w ubóstwie, a świadomość zagrożenia, jakie może nieść ze sobą brak higieny w czasie menstruacji, jest bardzo niewielka.

Nawet żona uznała, że to obsesję

Jak pisze "The Independent" to ta rozmowa zainspirowała Murugananthama do wieloletnich badań i innowacyjnych, często łamiących tabu eksperymentów. Wielu uznało go za szaleńca, na krótko opuściła go nawet żona, uważając jego wieloletnie badania nad tamponami za rodzaj obsesji. Jednak Hindusowi, który nigdy nie skończył żadnej szkoły, udało się postawić na swoim.

Testując mieszanki różnych materiałów i sposoby produkcji Muruganantham stworzył proste maszyny pozwalające na bardzo tanią produkcję tamponów. Jego wynalazek uzyskał pozytywną opinię instytutów higieny i został opatentowany. Otrzymał nawet nagrodę od prezydent Indii - Pratibhy Patil.

Nie chce być milionerem

Muruganantham mógłby teraz zarabiać miliony na swoim patencie, jednak zależy mu na czymś innym - na zmianie świadomości i jakości życia najbiedniejszych kobiet. Model, który stworzył celowo jest oparty na podstawowej technologii i pozwala na lokalną produkcję. Muruganantham jest przekonany, że jego wynalazek da zatrudnienie wielu kobietom, szczególnie na indyjskiej prowincji.

- Taka lokalna produkcja oznacza, że kobiety mogą powoływać lokalne stowarzyszenia produkcyjne, które pozwolą zarabiać im na własne utrzymanie. Co z kolei wpływanie na polepszenie warunków ich życia - komentuje dla "The Independent" profesor Mehrotra z Jawaharlal Nehru University w Delhi.

Międzynarodowe zainteresowanie

Wynalazkiem Hindusa nazywanego "królem tamponów" interesują się już inne kraje. - Rwanda, Nigeria, RPA - prowadzę z nimi rozmowy - mówi Muruganantham. - Dostaję też zapytania od Nepalu, Bangladeszu, Afganistanu, Pakistanu - wylicza. Wynalazek, nad którym pracował latami, ma realną szansę uczynić te podstawowe środki higieniczne dostępnymi dla wielu kobiet z najbiedniejszych części świata.



Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM