Kim Dzong Un "planuje reformy jak w Chinach"

Były kucharz Kim Dzong Ila, który niedawno odwiedził Koreę Północną, twierdzi, że Kim Dzong Un planuje zreformowanie kraju na wzór chiński - podaje "Daily Telegraph".
Kucharz, który mówił pod pseudonimem Kenji Fujimoto, gotował dla Kim Dzong Ila w latach 1989-2001. Potem uciekł z kraju i opublikował kilka książek na temat życia w Korei Północnej.

Fujimoto został zaproszony do Pyongyangu przez Kim Dzong Una. Twierdzi, że obecny dyktator Korei Płn. nie żywi do niego urazy. Jego żonę Ri Sol Dziu opisał jako "piękną i czarującą".

Kucharz twierdzi, że Kim Dzong Un chce zreformować swój kraj na wzór chiński. - Kiedy jadę do Europy czy Japonii, widzę przepełnienie produktami i jedzeniem, a kiedy wracam do nas, nie ma nic. Czy powinniśmy prześledzić chińską politykę? - miał powiedzieć Kim Dzong Un w rozmowie z Fujimoto.

Północnokoreański dyktator wybrał się właśnie w trzydniową podróż do Wietnamu w celu zacieśnienia współpracy z tym krajem. Zdaniem ekspertów to kolejny sygnał, że chce zdystansować się od polityki swojego ojca i dziadka.

Fujimoto twierdzi, że Korea Północna jest w istocie rządzona przez ciotkę Kim Dzong Una - Kim Kyong-hui i jego wujka - Jang Song-taeka. - Pewnie tylko jedna na dziesięć reform, jakie zaproponuje, zostanie wcielona w życie - powiedział kucharz.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM