Rosjanie w sondażu o Pussy Riot: Proces był obiektywny

Ponad 40 procent Rosjan jest zdania, że proces członkiń punkrockowej grupy Pussy Riot był prowadzony obiektywnie - wynika z sondażu Centrum Lewada. Badanie, które opublikował serwis pravada.ru, pokazuje też, że ponad połowa obywateli Rosji (57 proc.) śledziła w mediach proces Pussy Riot.
39 proc. Rosjan zadeklarowało, że sprawa procesu zespołu w ogóle ich nie interesuje. 23 proc. uczestników badania uważa za inicjatorów procesu "oburzoną społeczność prawosławnych". Na inicjatywę Cerkwi wskazuje 19 proc. zapytanych. 12 proc. sądzi, że przyczyną procesu była chęć władz, by "zdyskredytować i zastraszyć opozycję". Z kolei 4 proc. jest przekonane, że inicjatorem procesu sadowego był osobiście Władimir Putin, zaś 6 proc. wskazuje na patriarchę Cyryla.

"Bezstronny i obiektywny proces"

Duża część respondentów (44 proc.) uważa, że proces prowadzony był "obiektywnie i bezstronnie". Przeciwnego zdania jest 17 proc. 39 proc. zapytanych nie zajmuje w tej kwestii jasnego stanowiska. Przed ogłoszeniem wyroku 36 proc. ankietowanych Rosjan wyrażało przekonanie, że będzie on adekwatny do przedstawionych dowodów winy. 18 proc. twierdziło, że werdykt będzie zgodny z "zamówieniem władz". Według 15 proc. oba czynniki miały mieć równy wpływ na decyzję podjętą przez sąd.

Współczucie? Niewielkie

Centrum Lewada zapytało też Rosjan o ich stosunek do aktywistek Pussy Riot. Mniej niż 1 proc. zapytanych zadeklarował wobec nich szacunek. 5 proc. zapewniło, że nie może powiedzieć o Pussy Riot nic złego. 6 proc. wyraziło swoje współczucie wobec aresztowanych. Jedna piąta badanych zadeklarowała obojętność. Taki sam procent pytanych stwierdził, że o Pussy Riot nie może powiedzieć nic pozytywnego. 17 proc. wyraziło swoją niechęć, a 14 proc. stwierdziło, że Pussy Riots wywołują u nich rozdrażnienie. 19 proc. respondentów wstrzymało się z odpowiedzą na to pytanie.

Sondaż był przeprowadzony 10-13 sierpnia 2012 r. na próbie 1600 osób w 45 rosyjskich regionach.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM