Zakaz prostytucji i drakońskie kary. Nowe prawo w Barcelonie

Nawet 3 tys. euro zapłaci klient prostytutki złapany na gorącym uczynku na ulicach Barcelony. Cała Katalonia wprowadza prawa zachęcające do donosicielstwa na współobywateli - czytamy w dzisiejszej ?Gazecie Wyborczej?.
Zakaz prostytucji ulicznej jest prawem miejskim w Barcelonie od 2006 r. Teraz zostanie radykalnie zaostrzony i obejmie nie tylko prostytutki, ale i klientów. Na razie ratusz informuje o nowym zarządzeniu; policja jeszcze nikogo nie zatrzymuje, ale po wakacjach zacznie ono być egzekwowane.

Zarządzenie znosi obowiązujące dotąd ostrzeżenie o grożących sankcjach ze strony policji lub straży miejskiej i wprowadza automatycznie nowy ostry system grzywien za stręczycielstwo, uprawianie prostytucji oraz korzystanie z usług prostytutek.

Radykalną nowością jest kara dla "potencjalnych klientów", to jest osób, które dopiero umawiają się z prostytutką. Najwyższe kary spadną za uprawianie seksu na ulicy - nawet 3 tys. euro.

Cały tekst w serwisie internetowym "Gazety Wyborczej" >>

DOSTĘP PREMIUM