Tajemnica zaginięcia Amelii Earhart rozwiązana? Znaleziono szczątki na Pacyfiku

Sonda podwodna odkryła na dnie południowego Pacyfiku szczątki, które mogą być pozostałościami samolotu Amelii Earhart - podaje CNN. Impuls do przeprowadzenia tych poszukiwań dało zdjęcie wyspy Nikumaroro zrobione w 1937 roku. Prawdopodobnie widać na nim wystające z wody podwozie samolotu legendy awiacji.
"Na nagraniach z kamery zainstalowanej w podwodnej sondzie widać obiekty, które prawdopodobnie zostały wykonane przez człowieka" - podała Międzynarodowa Grupa Historycznych Rekonstrukcji Lotniczych. Badacze sugerują, że mogą to być szczątki samolotu zaginionej w 1937 roku Amelii Earhart. Sonda nagrywała zbocze rafy koralowej koło wyspy Nikumaroro.

Wyspa ta już wcześniej była brana pod uwagę jako miejsce, w którym zakończył się ostatni lot Earhart i jej nawigatora Freda Noonana. Znajdowała się na planowanej trasie przelotu słynnej podróżniczki. W dodatku, na Nikumaroro znaleziono m.in. opakowania po kosmetykach z lat 30., rozbite damskie lusterko i ludzkie szczątki.

Tym razem uwagę poszukiwaczy śladów Earhart zwróciło zdjęcie wyspy z 1937 roku, wykonane trzy miesiące po locie podróżniczki. Widać na nim najpewniej wystającą z wody część podwozia samolotu. - Myślimy, że tam jest jej samolot - powiedział na konferencji prasowej Richard Gillespie z Międzynarodowej Grupy Historycznych Rekonstrukcji Lotniczych.

Członkowie grupy spekulują, że Earhart i Noonan wylądowali w pobliżu wyspy, gdy nie udało im się odnaleźć planowanego przez nich miejsca lądowania. Jednak wkrótce maszynę z plaży zmyły fale oceanu, przez co piloci nie mieli ani jak wrócić, ani jak skontaktować się ze światem.

W 1928 r. Amelia Earhart stała się bohaterką narodową Ameryki i symbolem emancypacji kobiet, gdy przeleciała jako pierwsza kobieta przez Atlantyk. Cztery lata później powtórzyła swój wyczyn, ale lecąc samotnie. W 1937 roku wyruszyła w lot dookoła ziemi wzdłuż równika. Ostatni komunikat od niej został wysłany 2 lipca o godz. 20.13.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM