Zabójca Lennona nie wyjdzie na wolność. "Sprzeczne z oczekiwaniami społeczeństwa"

Po raz siódmy sąd odrzucił prośbę zabójcy Johna Lennona o warunkowe zwolnienie. Mark David Chapman, który w grudniu 1980 roku zastrzelił w Nowym Jorku byłego Beatlesa, nie wyjdzie na wolność. Taką wiadomość przekazał nowojorski Departament Więziennictwa.
Chapman od 2000 roku regularnie, co dwa lata zwracał się o warunkowe zwolnienie. Jego prośbę poparła nawet żona Johna Lennona Yoko Ono. Decyzja sądu po raz siódmy była negatywna, a uzasadnienie zawsze takie samo: zwolnienie byłoby niesprawiedliwe i sprzeczne z oczekiwaniami społeczeństwa.

Za zastrzelenie byłego członka grupy The Beatles Chapman otrzymał karę dożywotniego więzienia. Wyrok odsiaduje w jednoosobowej celi. Lennon był najpierw jego idolem, którego następnie znienawidził. John Lennon dał mu autograf sześć godzin przed zabójstwem - informowały 32 lata temu amerykańskie media.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM