Trybunał w Strasburgu o in vitro i selekcji zarodków. Orzeczenie ważne także dla Polaków [EKSPERT]

Trybunał w Strasburgu stanął po stronie włoskiej pary, która chciała zgody na in vitro i selekcję zarodków przed zabiegiem. Włosi mają już jedno ciężko chore dziecko. Ale zgody w swoim kraju nie dostali. Wg włoskich władz selekcja to zbyt duża ingerencja w genetykę. Zdaniem Dominiki Bychawskiej z HFPC orzeczenie może mieć znaczenie także dla Polaków.
Córka Rosetty Costy i Waltera Pavana jest chora na mukowiscydozę. Para chciała, żeby ich następne dziecko urodziło się w wyniku zapłodnienia in vitro oraz żeby zabieg poprzedziło badanie, które oceniłoby, czy zarodki są nosicielami wady.

Włoskie prawo dopuszcza in vitro w ściśle określonych wypadkach (m.in. niepłodność) i para nie uzyskała zgody na zabieg. Sprawa trafiła więc do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu.

- Jednym z argumentów skarżących było to, że włoskie prawo dopuszcza aborcję ze względów zdrowotnych. Mogliby więc, choć brzmi to okrutnie, starać się o zdrowe dziecko do skutku, dokonując kolejnych aborcji. Oni chcieli zgody na inną, znacznie mniej drastyczną drogę. Wskazywali na ten absurd, że istnieją przepisy pozwalające na aborcję terapeutyczną - tłumaczyła w TOK FM Dominika Bychawska z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka.



Co ciekawe, jak dodała ekspertka, jeden z sądów we Włoszech umożliwił jednorazową selekcję zarodków na potrzeby in vitro "w przypadku pary, która cierpiała na ciężką wadę genetyczną".

17,5 tys. euro za straty moralne

- Rząd włoski próbował się bronić, wskazując, że dopuszczenie selekcji zarodków to zbyt duża ingerencja w genetykę. Wskazał też na ochronę zdrowia kobiety, moralność publiczną i ochronę sumienia lekarzy, którzy mieliby dokonywać selekcji zarodków - mówiła Bychawska w "Komentarzach Radia TOK FM".

Ale trybunał nie przyjął tych argumentów. Sędziowie ze Strasburga uznali, że doszło do naruszenia art. 8 europejskiej konwencji praw człowieka. Zwrócili uwagę na niespójność włoskiego prawa. I nakazali wypłatę przez włoskie państwo 17,5 tys. euro za straty moralne.

To także ważne dla Polaków

Sprawa pary Costa i Pavan może być ważna także dla Polaków. Oczywiście jeżeli w naszym kraju w końcu zostaną wprowadzone przepisy dotyczące zapłodnienia in vitro.

- Mamy tak jak Włosi ustawę o planowaniu rodziny, która reguluje kwestię aborcji. I dopuszcza przerwanie ciąży w razie poważnej wady genetycznej, upośledzenia, nieuleczalnej choroby. Możemy sobie więc wyobrazić, że jeśli te przepisy zostaną utrzymane oraz wprowadzona zostanie regulacja dotycząca in vitro, która np. zakazywałaby selekcji zarodków, to polskie pary mogłyby się odwoływać do trybunału w Strasburgu - wyjaśniła Dominika Bychawska z HFPC.

Polskie regulacje w sprawie zapłodnienia pozaustrojowego są praktycznie w powijakach. Pierwszą próbę - nieudaną - podjęto w poprzedniej kadencji Sejmu.

Obecnie Platforma Obywatelska pracuje nad jednym projektem ustawy, która ma powstać z propozycji zgłoszonych przez Małgorzatę Kidawę-Błońską oraz Jarosława Gowina.

Żadna z propozycji nie dopuszcza selekcji zarodków.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny

Komentarze (78)
Trybunał w Strasburgu o in vitro i selekcji zarodków. Orzeczenie ważne także dla Polaków [EKSPERT]
Zaloguj się
  • asteroida2

    Oceniono 64 razy 60

    Natura robi selekcję zarodków od zawsze, a jak człowiek chce zrobić to samo, to zaraz nieuki zaczynają się bulwersować, że to "za duża ingerencja".
    Kobieta wytwarza w swoim życiu kilkaset komórek jajowych, a mężczyna kilkaset miliardów plemników. Wszystko po to, aby w końcu urodziło się 2 albo 3 dzieci. Cała reszta jest na zmarnowanie i nikt z tego powodu nie robi rabanu. Komórki są po prostu bardzo mało warte i organizmy wielokomórkowe nie przejmują się ich losem. Nikt w tym procesie nie jest krzywdzony, bo komórki nie myślą, nie czują i nie mają o nic żalu. To po prostu molekularne maszyny do kopiowania DNA.

    Jeśli ktoś opiera swoją etykę na "wartości unikalnego DNA" to rzeczywistość nigdy nie będzie miała dla niego sensu. Tyle unikalnego DNA ciągle powstaje i ginie bezpowrotnie i ta gigantyczna katastrofa dzieje się na naszych oczach od miliardów lat.
    Za to jeśli ktoś opiera swoją etykę na "wartości unikalnego umysłu", to może sobie wszystko łatwo uporządkować. Komórka nie ma umysłu, więc jest etycznie obojętna. Noworodki mają unikalne umysły, więc nieetyczne byłoby robienie im krzywdy. Jeśli możesz powołać do życia nowego człowieka i masz możliwość wybrania, czy będzie on zdrowy czy chory, to wybierając opcję "chory" jesteś zwykłym sadystą.

  • jami100

    Oceniono 61 razy 49

    Dla człowieka, którego umysł jest wolny i nieskażony bezsensownymi przesądami, jest oczywiste, ze trzeba pomóc drugiemu człowiekowi, jeżeli jest to wykonalne. Jeśli ktoś mówi: "zdajmy się na ślepy los, może się uda", to jest po prostu kretynem i nie ma tu miejsca na żaden szacunek dla poglądów. To sa poglądy niedopuszczalne i nieludzkie. Pewnie za to boskie.

  • tsuranni

    Oceniono 59 razy 45

    brawo Strasburg!!!!
    a zacofańcy z Włoch, Polski, Hiszpanii i innych europejskich bastionów katolickiego debilizmu, wraz z bandą tłustych czarnuchów z Watykanu mogą sobie za Uralem załozyć swoje państewko jak im się nie podoba i zgnić tam we własnym brudzie, kazirodztwie i seksie analnym z proboszczem.

  • przyganiacz

    Oceniono 53 razy 43

    Trybunał w Strasburgu o in vitro i selekcji zarodków. Orzeczenie ważne także dla Polaków

    W medycynie i wszędzie tam, gdzie można zmierzyć, zważyć, zobaczyć,... i udowodnić nie ma miejsca dla zwolenników jakichkolwiek wyznań z ich wiarą w starą mitologię oraz własne dogmaty i absurdalne wymysły. Zapłodniona komórka jajowa człowieka jest podobna do komórek jajowych wielu innych stworzeń i nic specjalnie jej nie wyróżnia. Poza mniemaniem, że jest to jajeczko "stworzenia boskiego" (ale wtedy jajeczka innych stworzeń także). Przyroda jest w sprawach rozmnażania się bardzo rozrzutna i produkuje materiał genetyczny w ogromnym nadmiarze. Właśnie po to aby możliwa była różnorodność, naturalna selekcja i ewolucja. Miejsce klechów jest w kruchcie, gdzie wyrządzają najmniej szkody...

  • onlyobserver

    Oceniono 37 razy 33

    Czy ktos moze mi podac jeden sensowny argument jaka jest roznica pomiedzy in vitro a tzw. normalnym zaplodnieniem.

    1. W obu przypadkach dochodzi do polaczenia komorki jajowej + plemnik.
    2. W obu przypadkach dochodzi do seleckcji. W in vitro moze to byc swiadoma selekcja ale nie musi jezeli ktos sobie tego nie zyczy. W drugim przypadku jest to selekcja naturalna.

    Jezeli u kobiety jest sytuacja w ktorej nie moze dojsc do polaczenia komorki jajowej + plemnik wtenczas okresla sie taka kobiete jako nieplodna. In vitro rozwiazuje ten problem. Czy nie jest to wspaniale, ze takiej Rodzinie mozna dac taka szanse.

    O co tu chodzi w tej debacie?

  • ado43

    Oceniono 39 razy 33

    Robienie omletu to też morderstwo nienarodzonych (niewyklutych). Katolicy robiący omlety pójdą prosto do piekła!

  • kiks11

    Oceniono 34 razy 32

    W trakcie normalnego cyklu u kobiety nie stosującej żadnych środków antykoncepcyjnych dochodzić może do samiostnego usunięcie zarodka z organizmu w wyniku nie zagnieżdżenia się, wad zarodka lub innych przyczyn. U par stosujących środki antykoncepcyjne nie dochodzi do samistnego zabijania "istot ludzkich" zwanych zarodkami, gdzyż nie może dojść do zapłodnienia i zarodki nie powstaja. Więc zapytam wprost, kto jest mordercą i selekcjonerem zarodków zwanych przez KK istotami ludzkimi? CI co się zabezpieczaja i dokonują poczęcia w sposób kontrolowany, czy ci co stosują kalendarzyk i mordują, morduja...

  • yani-51

    Oceniono 30 razy 28

    tomq12...losiu4...tasmaklejaca-0....i wam podobni
    ,przekonuje mnie ze selekcjia zarodkow jednak powinna miec miejsce,zeby swiat przed takimi tepakami ochronic,,,,,,;-)))))

  • mystery_shopper

    Oceniono 27 razy 27

    Żałuje bardzo, że przyszło mi żyć wśród takich ciemnogrodzian. Naprawdę ubolewam nad tym... :-(
    In vitro daje szanse na bycie rodzicem. Daje ludziom nadzieje.
    W czasach gdzie coraz więcej młodych par ma problem z zajściem w ciążę, gdzie przyrost naturalny systematycznie spada obowiązkiem państwa powinna być pomoc w dostępie do tej metody!!
    Jak wygląda to u nas? Demagogiczni fanatycy religijni + księżą łapiący ministrantów pod komeżką plotą jakieś brednie o świadomości i tożsamości zarodków, a nikt z rządzących nie ma jaj, ani żadnego w tym interesu, aby w końcu coś tym zrobić..
    Najśmieszniejsze jest to, że katolicka rodzina piejąca teraz o tym jakie to in vitro złe, jak tylko będzie miała kłopot z zajściem w ciążę szybciutko pomknie do kliniki leczącej niepłodność, bo co jeszcze ludzie powiedzą... dzieci nie mają - pewnie kara boska...
    Ech szkoda słów.
    Żałuje bardzo, że przyszło mi żyć wśród takich ciemnogrodzian. Naprawdę ubolewam nad tym... :-(

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX