Niemcy ratują europejską turystykę. "Uratowali chorwacki budżet"

Pomimo kryzysu Niemcy w dalszym ciągu podróżują jak na mistrzów świata w tej dyscyplinie przystało. Korzyści czerpią z tego przede wszystkim kraje Europy Południowej
Na bilans jest jeszcze trochę za wcześnie, ale wszystko wskazuje na to, że tegoroczny sezon był zadowalający, przynajmniej pod względem liczby turystów z Niemiec, którzy są mile widziani jako goście nieoszczędzający na wakacjach.

Zgrzyty poszły w niepamięć

Tegoroczny sezon zaczął się dość skromnie, przynajmniej dla Grecji. Mowa była o wręcz "katastrofalnym roku", bo liczba rezerwacji spadła o 30 proc. Ale z aktualnych danych wynika, że Grecja jest wciąż na trzecim miejscu wśród ulubionych celów zagranicznych wakacji - po Hiszpanii i Turcji. - Odnotowujemy stały wzrost i minus się zmniejsza - zaznacza Kathrin Spichala z operatora turystyki TUI. Wszystko wskazuje na to, że spadek rezerwacji w Grecji będzie wynosił tylko 10 proc. w porównaniu z rokiem ubiegłym, co branża turystyczna uważa i tak za sukces, bo rok 2011 był rekordowy, kiedy to do Grecji zjechało 2,5 mln niemieckich turystów, jak podkreśla Panagiotis Skordas, szef działu niemieckiego w Greckiej Centrali Turystyki.

Jest to tym bardziej pozytywne, że na początku bieżącego roku w relacjach grecko-niemieckich wystąpiły nieprzyjemne zgrzyty. Grecka prasa przedstawiała kanclerz Merkel w hitlerowskim mundurze ze swastyką, niemiecka prasa bulwarowa radziła Grekom, by zaczęli wyprzedawać swoje wyspy czy Akropol dla podreperowania budżetu państwa. Tymczasem wzburzone emocje już opadły po obu stronach, jak podkreśla Nina Kreke z biura operatora turystyki Thomas Cook, i niemieccy turyści najwyraźniej przeprosili się z Grecją. - Greccy hotelarze też się do tego przyczynili, obniżając ceny, co ożywiło sprzedaż.

"Dziękujemy Niemcom"

Dobre wieści nadchodzą też z Chorwacji. Thomas Schaefer z Niemieckiego Zrzeszenia Turystyki potwierdza, że milion Niemców wybrało się tam na wakacje - jest to 15-procentowy wzrost w porównaniu z rokiem 2011. Jest to dla Chorwacji o tyle istotne, że wielu Włochów tradycyjnie spędzających tam urlop w tym kryzysowym roku pozostało w domu.

"Niemcy uratowali chorwacki budżet" - pisała jedna z chorwackich gazet, dodając wręcz "Dziękujemy Niemcom".

Żeby ta popularność nie osłabła, Chorwacja zdecydowała się w roku 2013 wprowadzić obniżkę VAT-u na usługi z 23 na 10 proc. I turyści nie muszą obawiać się, że wybrzeże Adriatyku zostanie tam szczelnie zabudowane, bo "nasz kraj wyciągnął nauki z doświadczeń innych krajów", jak zaznacza minister turystyki Veljiko Ostojić. Weszły tam w życie nowe przepisy ochrony krajobrazu i środowiska.

Bułgaria - dla rodzin ze skromnym budżetem

Mówiąc o "błędach innych", chorwacki minister mógł mieć na myśli Bułgarię, gdzie na czarnomorskim wybrzeżu jak grzyby po deszczu wyrosły w ostatnich latach liczne, wielopiętrowe hotele, liczące na turystów ceniących sobie tanie noclegi. Ma to też swoją ciemną stronę: Bułgarię preferują turyści z chudymi portfelami, posiadacze grubszych portfeli ten kraj raczej omijają.

Ta koncepcja pozwoliła Bułgarii uplasować się na 5. miejscu w rankingu ulubionych celów wakacyjnych dla turystów wybierających się na wakacje z koncernem Neckermanna - w pierwszych 7 miesiącach 2012 roku wyjechało ich tam 600 tysięcy.

Brać przykład z Turcji!

Jak twierdzi Kathrin Spichala z TUI, Bułgaria powinna wzorować się na Turcji: reklamować się na właściwych kanałach telewizyjnych czy zabiegać o tytuł kraju partnerskiego targów turystycznych ITB w Berlinie. Zabiegi Bułgarii są jednak bardzo nikłe, twierdzi Spichala, podejrzewając, że kryje się za tym brak pieniędzy.

Nina Kreke z Thomasa Cooka zwraca uwagę, że Bułgarzy powinni podciągnąć się w jakości oferty. - Mocną stroną Turcji jest niezawodność, dobrze wyszkolony personel, hotele na wysokim poziomie. Turcy zważają na to, by ich oferta odpowiadała wymogom czasów - zaznacza.

A że to się opłaca, potwierdzają liczby. Turcja jest po Hiszpanii drugim, ulubionym celem Niemców, a 7-procentowy wzrost rezerwacji świadczy o tym, że 5 milionów Niemców, którzy odwiedzili Turcję w roku 2012, jest z wakacji tam bardzo zadowolonych.

Artykuł pochodzi z serwisu ''Deutsche Welle''



Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny

Komentarze (2)
Niemcy ratują europejską turystykę. "Uratowali chorwacki budżet"
Zaloguj się
  • passtorian

    Oceniono 3 razy 1

    Wyratowali? To znaczy wykupili Chorwacje za dukaty nazywane euro i produkowane w Niemczech?
    Kiedy wyratuja Polske w podobny sposob wykupujac tzw. Ziemie odzyskane? Na dodatek przyrzekaja nam pomoc w odzyskaniu naszych ziem tworzacych teraz czesc Bialorusi. Najpierw musza Bialorus wciagnac do Unii a potem wykupic te ziemie i nam odsprzedac. Ale pierwszy element Planu to zmusic Lukaszenko do "odwrotu" i znalezc kogos z miekim kregoslupem na jego miejsce. My sie staramy jak mozemy. Po wolutku, straty Rzeszy Berlin odzyskuje. Dobrze miec produkcje euro u siebie, oj dobrze; i oczywiscie balwanow rzadzacych Polska ktorych mozna owijac wokol palca..

  • ot48

    Oceniono 4 razy -2

    No i po co myśmy tą wojnę wygrali? Niemcy przegrali II wojnę światową a teraz są liderem gospodarczym w Unii Europejskiej. Jestem ciekaw czy setną rocznice zwycięstwa nad faszyzmem / a tak naprawdę rozgromienia Niemiec/ będziemy obchodzić w obecnych granicach czy nie będzie tak, że ziemie zachodnie i ?Warmia i Mazury odzyskane po wojnie nie wrócą do Niemiec.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX