Irański duchowny się skarży: Pobiły mnie dwie kobiety

Jeden z islamskich duchownych z prowincji Semnan w północnym Iranie twierdzi, że został dotkliwie pobity przez dwie kobiety. Wcześniej zwrócił paniom uwagę, że są nieodpowiednio ubrane - podaje ?Huffington Post?.
Hojatoleslam Ali Beheshti, najważniejszy duchowny w mieście Shahrmirzad, opowiedział o incydencie w wywiadzie z agencją informacyjną Mehr. W ubiegłym miesiącu zwrócił uwagę dwóm spotkanym na ulicy kobietom, że ich strój "narusza zasady społeczne i prawa islamu", i poprosił je, żeby się zakryły. Jedna z kobiet ostro zareagowała na taką uwagę.

- Nie tylko się nie zakryła, ale zaczęła mnie obrażać. Poprosiłem ją, żeby przestała, ale zaczęła krzyczeć i mi grozić. Popchnęła mnie, upadłem na plecy na ziemię. Od tego momentu nie wiem, co się działo, pamiętam tylko kolejne kopniaki i obrazy - opowiadał.

Duchowny twierdzi, że przez trzy dni po pobiciu leżał w szpitalu i nadal potrzebuje pomocy swojej żony przy jedzeniu i ubieraniu się.

Irańskie prawo nakazuje kobietom ubieranie hidżabu od czasu rewolucji islamskiej w 1979 roku.

DOSTĘP PREMIUM