Australijski wicepremier: Wariaci i szajbusy z Tea Party opanowali Partię Republikańską

Australijski minister skarbu i wicepremier Wayne Swan zaatakował amerykańską Tea Party nazywając jej członków "wariatami" i "szajbusami", którzy przejęli Partię Republikańską. - Są największym zagrożeniem dla największej gospodarki na świecie - mówił Swan podczas śniadania z australijskimi przedsiębiorcami.
Jak informuje serwis News.com.au wicepremier nawiązał także do impasu związanego z ustaleniem amerykańskiego budżetu na początku tego roku. - Mimo dobrej woli prezydenta Obamy i jego wysiłków interes narodowy był zakładnikiem rosnącej w siłę skrajnej prawicy spod znaku Tea Party, która jest skrzydłem Republikanów - mówił Swan.

Jak na te słowa zareagowała lokalna opozycja? Jej lider Tony Abbot stwierdził, żeby Swan zajął się lepiej swoją pracą i przestał oskarżać innych. Minister skarbu z australijskiego gabinetu cieni Joe stwierdził, że "Swan kocha nienawidzić ludzi". - Nienawidzi Tonego Abbotta, Giny Rinehart [najbogatsza Australijka i kobieta na świecie - red.], nienawidzi Republikanów - mówił Hockey

Na słowa Swana zareagował szef australijskiego MSZ Bob Carr, który stwierdził, że Canberra miała zawsze bardzo dobre stosunki z obiema amerykańskimi opcjami politycznymi. Zaznaczał, że Tea Party jest tylko jednym z kilku nurtów w Partii Republikańskiej.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM