Romney zapewnia, że nie będzie ograniczał dostępu do aborcji. "Kobiety nie mogą mu ufać"

Mitt Romney powiedział w ostatnim wywiadzie, że nie ma planów wprowadzenia ograniczeń przeprowadzania aborcji, jeśli byłby wybrany na prezydenta. Sztab Baracka Obamy zarzucił mu już niekonsekwencję i przypomniał wcześniejsze wypowiedzi.
- W moim programie nie ma żadnych planów wprowadzenia ustaw ograniczających prawo do aborcji, jeśli zostałbym wybrany prezydentem - powiedział Romney w wywiadzie dla gazety "Des Moines Register".

Amerykańskie media interpretują tę wypowiedź jako wysiłek w celu odzyskania głosów kobiet. Wcześniej Romney zapowiadał, że obetnie dotacje rządowe dla organizacji Planned Parenthood, która zajmuje się propagowaniem świadomego rodzicielstwa, edukacji seksualnej i dostępu do antykoncepcji i aborcji.

W rozmowie z "Des Moines Register" Romney zapowiedział natomiast przywrócenie prawa, które uniemożliwiałoby przyznawanie dotacji rządowych dla organizacji pozarządowych zapewniających aborcję w innych krajach, np. Meksyku.

Sztab Romneya dystansuje się od jego wypowiedzi?

Tymczasem zaledwie dwie godziny po wywiadzie Romneya dla "Des Moines Register" rzeczniczka jego sztabu Andrea Saul powiedziała, że Romney "będzie oczywiście wspierał ustawodawstwo chroniące życie w większym stopniu".

Ostatnie wypowiedzi mogą też poróżnić go z własnym kandydatem na wiceprezydenta - Paulem Ryanem i innymi kolegami z partii. Partia Republikańska w przeszłości wielokrotnie starała się wprowadzić ograniczenia dostępu do aborcji. Romney i Ryan twierdzą, że są "za życiem", ale Romney dopuszcza przeprowadzenie aborcji w pewnych okolicznościach, podczas gdy Ryan opowiada się za całkowitym jej zakazem.

Demokraci: Kobiety nie mogą ufać Romneyowi

Wypowiedzi Romneya błyskawicznie skomentował sztab Obamy i przypomniał jego niedawne obietnice. - To niepokojące, że Romney bawi się w zagrywki polityczne w tak poważnych sprawach. Wiemy jednak, jakie jest jego prawdziwe podejście do prawa kobiet do wyboru - powiedział przecież, że chciałby podpisać ustawę wprowadzającą całkowity zakaz aborcji. Kobiety po prostu nie mogą mu ufać - stwierdziła rzeczniczka sztabu Obamy Lisa Smith.

Kłamstwo zarzucili Romneyowi także przedstawiciele Planned Parenthood. - W ubiegłym tygodniu był nieuczciwy, przedstawiając swój plan podatkowy i plan reformy Medicare (zapewniającej starszym obywatelom dostęp do opieki zdrowotnej). Dziś jest nieuczciwy w sprawie swoich zamiarów zakończenia dostępu do bezpiecznej i legalnej aborcji - powiedziała Dawn Laguens, jedna z dyrektorów organizacji. - Opinie Mitta Romneya na temat aborcji są sprzeczne ze sposobem myślenia większości społeczeństwa i dlatego stara się je ukryć kilka tygodni przed wyborami - dodała.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM