Znany neurochirurg na okładce "Newsweeka": Niebo istnieje. Byłem tam

Dr Eben Alexander - neurochirurg i wykładowca Harvardu - w okładkowym tekście amerykańskiego "Newsweeka" twierdzi, że niebo istnieje. - Wiem, bo w nim byłem - mówi lekarz. I opisuje swoje przeżycie sprzed 4 lat.
W 2008 r. Alexander zapadł w tygodniową śpiączkę, część jego mózgu przestała funkcjonować. - Zgodnie z obecną wiedzą medyczną, nie mogłem być wtedy w żaden sposób świadomy. A tym bardziej nie mogłem przeżyć superrealistycznej, w 100 procentach koherentnej odysei, którą przeżyłem - podkreśla Alexander.

W "Newsweeku" neurochirurg opisuje, jak czuł, że unosi się ponad chmurami, a potem zobaczył na niebie "przezroczyste, lśniące istoty, pozostawiające za sobą długie, promieniste linie".

Lekarz pisze, że w wędrówce eskortowała go nieznana kobieta i zaznacza, że ze wszystkimi istotami porozumiewał się, ale nie językiem. Istoty miały mu mówić: "Nie ma się czego bać" i "Będziesz kochany na zawsze".

Alexander twierdzi, że później trafił do wielkiej, ciemnej, nieskończonej pustki, która - jak pisze - jest domem boga.

O swoim przeżyciu lekarz napisał książkę, której premierę zaplanowano na koniec października.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Komentarze (12)
Znany neurochirurg na okładce "Newsweeka": Niebo istnieje. Byłem tam
Zaloguj się
  • chri-s48

    Oceniono 46 razy 38

    W tym stadium powinien już przestać zajmować się leczeniem ludzi, a zająć się leczeniem siebie samego.

  • rbik53

    Oceniono 33 razy 27

    niebo istnieje. - Wiem, bo w nim byłem - ale mnie wygonili....
    - powiedzieli, że idiotów nie potrzebują...

  • duokwak

    Oceniono 29 razy 23

    Stały dostęp do morfiny zapewnia "wysokie loty" ,aż do nieba ;)

  • yellowsnow2

    Oceniono 19 razy 19

    Ksiazke wyda w raju............podatkowym

  • f_84

    Oceniono 20 razy 18

    Co żyje w wielkich ciemnych nieskończonych pustkach to chyba dobrze wszyscy wiemy z filmów sf :)

    Druga rzecz, że zawód neurochirurga, jednoznacznie kojarzący się z precyzją i nauką jest niby mimochodem przytaczany, a jednak mocno wzmacnia wiarygodność. No bo przecież nauka jest wiarygodna, prawda? Niestety majaki doświadczane w śpiączce nie są wiarygodne i nie mają nic wspólnego z wykonywanym zawodem. Gdyby tego samego doświadczył kierowca tira z kentucky żaden newsweek by się nad nim nie pochylił.

  • maura4

    Oceniono 13 razy 13

    Niebo nie istnieje, bo ja tam nie byłam, ale istnieje jakiś Kosmos, niezwykle kolorowy świat, z tunelemi, bo tam byłam. Otóż miałam zabieg w płytkiej narkozie. Cóż ja wtedy widziałam, gdzie nie byłam. Najlepsze jest, że słyszałam, co mówię i odpowiedzi anastezjologa. Miał ubaw.

  • amenominakanushi-pan-poczatku

    Oceniono 13 razy 11

    Próbuje skopiować karierę i kasę Raymonda Moodyego albo należy do sztabu wyborczego Romneya.

  • bzyk_origo

    Oceniono 6 razy 6

    PiSdnelo kretyna i tyle- jest tylko czarna dziura, pustka - wiem bo bylem.

  • rotterdamus

    Oceniono 6 razy 2

    Wielu,ma tak zawezone horyzonty myslowe ,ze...
    Tu nie musi byc mowa o Bogu-jako tym reklamowanym i serwowanym w przekazach,przez zaklamany kosciol.Slowo Bog jest pojeciem szerokim.To li tylko ''techniczna'' nazwa dla potrzeb ludzkosci.Bo wierze,iz istnieje inteligentna Energia /Energetyczny Byt /,
    jaka porusza sie pomiedzyczasowo i miedzywymiarowo od zarania kosmosu.Z racji zdolnosci ktorych jeszcze dluuugo nie poznamy.
    Nie wierze ,ze jedynym myslacym punktem na mapie Uniwersum jest czlowiek.Byloby to smieszne i nie majace calkowicie sensu!!! A kosmos jest logiczny az do bolu.
    Wiec to,ze czegos sie nie pojmuje,nie znaczy ,ze trzeba wysmiac.Bo to wowczas smiech z samego siebie...Milego dnia

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX