Przygnębiające dane z Grecji: co czwarty Grek nie ma pracy

Bezrobocie w lipcu w zmagającej się z kryzysem zadłużeniowym Grecji osiągnęło 25,1 proc. Kobiet bez pracy jest 29 proc. W najgorszej sytuacji są młodzi ludzie. Nie pracuje połowa z nich.
Dane podał w czwartek grecki urząd statystyczny Elstat. Wynika z nich, że w lipcu w grupie wiekowej do 24 lat bez pracy pozostawało w lipcu 54,2 proc. w porównaniu z 44,4 proc. rok wcześniej.

Wskaźnik bezrobocia osiągnął w lipcu rekordowy poziom 25,1 proc., podczas gdy w czerwcu wynosił 24,4 proc. Bezrobocie kobiet jest jeszcze bardziej dotkliwe, obejmuje 29 proc. z nich.

Grecy szykują strajk

Główne greckie związki zawodowe sektora publicznego i prywatnego, ADEDY i GSEE, przeprowadzą kolejny 24-godzinny strajk 18 października w proteście przeciwko nowym przedsięwzięciom oszczędnościowym, których od Grecji domagają się międzynarodowi kredytodawcy. - Chcemy, żeby rząd wycofał te straszne środki, które sprowadzają na nas taką nędzę - mówił w czwartek sekretarz generalny związków zawodowych sektora publicznego ADEDY Ilias Iliopulos, ogłaszając strajk, który zbiegnie się ze szczytem Unii Europejskiej.

Czy się dogadają przed końcem listopada?

Rozmowy prowadzone obecnie między Grecją a jej kredytodawcami (trojką, czyli Komisją Europejską, Europejskim Bankiem Centralnym i Międzynarodowym Funduszem Walutowym) dotyczą planu zmniejszenia wydatków budżetowych o ponad 11,5 mld euro w latach 2013-2014. Od przyjęcia tego planu UE i MFW uzależniają wypłacenie kolejnej transzy drugiego pakietu ratunkowego, wynoszącej 31,5 mld euro. W przypadku decyzji odmownej Grecja pod koniec listopada musiałaby ogłosić niewypłacalność.

Bez tych oszczędności Grecja nie zdoła spełnić celów budżetowych wyznaczonych przez jej pożyczkodawców, jednak rząd w Atenach stara się uniknąć dalszych dotkliwych cięć w sektorze publicznym i emeryturach.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM