Obama odwołuje kampanię w Ohio, będzie monitorował huragan Sandy

Barack Obama odwołał jutrzejszą wizytę w stanie Ohio i zdecydował, że będzie nadzorował działania służb w obliczu huraganu Sandy pustoszącego wschodnie wybrzeże USA - poinformował jego rzecznik.
Ohio to jeden z tzw. swing states, w którym poparcie dla Obamy i jego rywala Mitta Romneya jest bardzo zbliżone. Wynik wyborów w Ohio będzie kluczowy dla rezultatu nadchodzących wyborów prezydenckich w USA.

Obama odwołał już wiece i spotkania wyborcze planowane na poniedziałek i wtorek. Teraz zdecydował, że nie będzie prowadził kampanii także w środę w Ohio. - Prezydent upewni się, że wszystkie służby i środki rządowe będą wspierać stany, w które uderzył huragan Sandy - poinformował rzecznik Jay Carney. Początkowo podane, że Obama zostanie w Białym Domu, a potem poinformowano, że poleci do stanu New Jersey, by zobaczyć zniszczenia wywołane przez huragan.

Nie wiadomo, co w takiej sytuacji zrobi Mitt Romney. Każda jego decyzja jest obarczona ryzykiem. Jeśli będzie kontynuował kampanię, może wypaść na oportunistę, z kolei jeśli odwoła spotkania, może stracić impet. Romney ostatecznie zdecydował się na prowadzenie w Ohio zbiórki darów dla poszkodowanych w ataku huraganu.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM