Napastowanie kobiet - nowa egipska plaga. Walczą z nią obywatelskie patrole

Dotykanie i przemoc fizyczna, proponowanie pieniędzy za seks, obraźliwe komentarze - molestowanie Egipcjanek i cudzoziemek na ulicach miast w całym kraju to prawdziwa plaga - pisze w dzisiejszym wydaniu ?Gazeta Wyborcza?.
W Kairze z przemocą wobec kobiet zaczęły walczyć obywatelskie patrole. Atakują napastników, eskortują na policję albo malują im sprayem napis: "Napastuję kobiety".

Na dobre zaczęło się w ubiegłym tygodniu, w kończące ramadan święto Eid al-Fitr. W okolicach placu Tahrir, gdzie blisko dwa lata temu setki tysięcy Egipcjan żądały odejścia dyktatora Hosniego Mubaraka, pojawiły się patrole. Przemierzają ulice centrum Kairu i pilnują, by mężczyźni nie napastowali kobiet.

Metody mają różne. Niektórzy łapią delikwenta przyłapanego na dotykaniu lub obrażaniu i malują mu na plecach wielki napis: "Napastuję kobiety". Inni na miejscu wymierzają sprawiedliwość, bijąc napastnika albo ściągając go ze skutera, z którego wykrzykiwał obraźliwe uwagi. Wielu nosi odblaskowe kamizelki z napisem: "Walka z molestowaniem". Tłumaczą, że mają powyżej uszu ataków na ich siostry, matki i przyjaciółki.

Cały tekst w "Gazecie Wyborczej".

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM