Egipt: dwie kobiety w nikabach obcięły włosy chrześcijance

W kairskim metrze dwie kobiety w nikabach zaatakowały chrześcijankę z odkrytą głową i obcięły jej włosy - podaje serwis ?Egypt Independent?. To kolejny taki przypadek w ostatnich tygodniach.
Zaatakowana to 28-letnia chrześcijanka - podaje egipska organizacja broniąca praw człowieka. Dwie kobiety ubrane w tradycyjne muzułmańskie zasłony nazwały ją niewierną i zepchnęły z pociągu, łamiąc rękę. Następnie obcięły jej włosy.

28-latka zgłosiła incydent na policji i przeszła obdukcję lekarską.

Organizacja zaapelowała do egipskich władz o zajęcie się atakami na kobiety z odkrytymi głowami, zanim staną się one powszechną praktyką. W ciągu ostatnich dwóch miesięcy doszło do kilku innych takich incydentów. W ubiegłym tygodniu ubrana w nikab muzułmanka obcięła włosy 13-letniej chrześcijance. Wcześniej nauczycielka z Luksoru obcięła włosy dwóm 12-letnim uczennicom po tym, jak odmówiły one zakrycia głowy. Sąd skazał ją na sześć miesięcy więzienia w zawieszeniu.

Rosną wpływy islamistów w Egipcie

W Egipcie mieszka 8 mln chrześcijan - najwięcej ze wszystkich krajów Bliskiego Wschodu. W czasach rządów prezydenta Hosniego Mubaraka państwo było mniej podatne na wpływy duchownych muzułmańskich, a noszenie przez kobiety zasłon w niektórych państwowych instytucjach było nie do pomyślenia. Po obaleniu Mubaraka wzrosły wpływy organizacji islamskich.

Obecny prezydent Egiptu Mohammed Morsy był wcześniej członkiem Bractwa Muzułmańskiego. Zrezygnował z członkostwa w organizacji po objęciu urzędu. Jego krytycy obawiają się, że wprowadzi w Egipcie prawo szariatu i ścisłe zasady dotyczące ubioru kobiet. Bractwo Muzułmańskie twierdzi, że nie ma takiego zamiaru.

Egipscy duchowni mówią, że noszenie chusty jest obowiązkowe dla muzułmanek, ale nie można nikogo do tego zmuszać.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM