John McAfee zatrzymany w Gwatemali

John McAfee, ekscentryk, milioner i założyciel firmy produkującej oprogramowanie antywirusowe, został zatrzymany w Gwatemali za nielegalne przekroczenie granicy. Uciekł tam po tym, jak policja w Belize chciała przesłuchać go w sprawie zamordowania jego sąsiada. Obecnie McAfee przebywa w areszcie i czeka na decyzję w sprawie deportacji do Belize. Infomacja o pobycie programisty w Gwatemali wyszła na światło dzienne po opublikowaniu zdjęcia przez dziennikarza.
67-letni McAfee przekroczył granicę razem ze swoją 20-letnią przyjaciółką. Uciekł z Belize po tym, jak policja chciała go przesłuchać w związku z morderstwem Amerykanina Gregory'ego Faulla, sąsiada McAfeego, z którym był w konflikcie. Przez ostatnie trzy tygodnie ukrywał się, pisząc wciąż swojego bloga, gdzie zapewniał, że jest niewinny. Twierdził, że władze Belize uknuły przeciwko mu spisek i chcą doprowadzić do jego śmierci.

Miejsce pobytu McAfeego udało się namierzyć dzięki wpadce. Dziennikarz magazynu "Vice" opublikował swoje zdjęcie z programistą wraz z danymi geolokalizacyjnymi wskazującymi dokładne miejsce zrobienia fotografii .

O tym, czy Gwatemala deportuje programistę, ma zdecydować sąd.

W środę McAfee powiedział, że złożył wniosek o azyl polityczny w Gwatemali. Twierdzi, że posiada ważne informacje na temat korupcji wśród urzędników i odmówił finansowania lokalnych polityków i w związku z tym jest w Belize prześladowany, a nawet zagrożone jest jego życie.

Policja w Belize zaprzecza, jakoby miałaby prześladować McAfeego. Twierdzi, że nie jest on podejrzanym w sprawie morderstwa Faulla i nie wydano nakazu aresztowania.

Gregory Faull został zastrzelony na początku listopada. Wcześniej między nim a McAfeem dochodziło do wielu kłótni o agresywne psy należące do milionera. Zwierzęta zostały otrute, a wkrótce potem znaleziono Faulla z kulą w głowie. Policja przeszukiwała dom milionera, gdzie znalazła nielegalną broń i środki do produkcji narkotyków.

McAfee przyznaje, że psy były uciążliwe i głośne i wszyscy sąsiedzi się na nie skarżyli. Twierdzi jednak, że nikogo w związku z tym nie zabił. - Nie zostawiłbym ciała i tych wszystkich dowodów w miejscu zbrodni. Nie jestem głupi - zapewniał. Twierdził nawet, że kula była zapewne przeznaczona dla niego, tyle że morderca pomylił domy.

McAfee jest twórcą imperium produkującego oprogramowanie antywirusowe. Znany jest również ze swojego ekscentryzmu, zamiłowania do drogich hobby, broni oraz młodych kobiet. Milioner nie stronił od narkotyków i wielokrotnie wchodził w konflikty z prawem. Na początku lat 90. sprzedał swoje udziały w założonej w 1987 r. przez siebie firmie McAfee Associates (za 100 mln dol.). Trzy lata temu przeniósł się do Belize, aby płacić niższe podatki. W 2009 roku w rozmowie z "New York Timesem" skarżył się, że przez kryzys finansowy w USA jego fortuna stopniała ze 100 do zaledwie 4 mln dol. Nie wiadomo jednak, czy bardziej zawinił kryzys, czy ekscentryczne zainteresowanie McAfee'ego, np. zamiłowanie do ultralekkich samolotów.

Z aresztu w Gwatemali McAfee ciągle bloguje. Najnowsze informacje pojawiają się na jego stronie www.whoismcafee.com.

DOSTĘP PREMIUM