"Nobel dla oficera politycznego". "Ten wybór to katastrofa"

"Mo Yan to były polityczny oficer i funkcjonariusz partyjny, zmienia poglądy tak, by zawsze odpowiadały polityce Chińskiej Partii Komunistycznej" - tak o tegorocznym nobliście pisze Liao Yiwu, emigracyjny poeta, w liście otwartym do Szwedzkiej Akademii. Przypomina też słowa Herty Muller, która nazwała tę decyzję "katastrofą". List Yiwu publikuje dziś szwedzki dziennik "Dagens Nyheter", dziś też kontrowersyjny laureat, Mo Yan, przyjeżdża do Sztokholmu.
Przyjazd do Sztokholmu tegorocznego laureata Literackiej Nagrody Nobla budzi głosy protestu. Dzisiejszy dziennik "Dagens Nyheter" publikuje list otwarty do Szwedzkiej Akademii chińskiego emigracyjnego poety i pisarza Liao Yiwu. Pisze on, że niemiecko-rumuńska noblistka Herta Muller słusznie nazwała tegoroczną nagrodę "katastrofą". Porównuje wybór z tym z 1965 roku, gdy laureatem został radziecki pisarz i ulubieniec Kremla Michaił Szołochow.

Liao Yiwu pisze głównie o moralnej postawie Mo Yana, byłego politycznego oficera i funkcjonariusza partyjnego, o jego wspaniałej umiejętności zmiany poglądów tak, by zawsze odpowiadały one aktualnej polityce Chińskiej Partii Komunistycznej mającej ster władzy.

"Nieszkodliwy i posłuszny pisarz reżimowy"

"Na pewno wszyscy znacie słowa Adorno: "pisanie wierszy po Auschwitz jest przejawem duchowego barbarzyństwa". Chińskim ekwiwalentem jego słów powinno być: "To hańba pisać, nie dając świadectwa. Działania Mo Yana to więcej niż przemilczenia. W czasie Międzynarodowych Targów Książki we Frankfurcie światowe media miały szansę wysłuchać jego obłudnych wypowiedzi popierających chiński rząd" - pisze Yiwu.

Chiński emigracyjny poeta odnosi to do przemilczania przez tegorocznego laureata, który akcje swych książek umieszcza we współczesności, ogromu zbrodni popełnionych na narodzie chińskim od 1949 roku przez Mao, jego pomocników i następców. "Dlatego posttotalitarny reżim w Chinach - uważa Liao Yiwu - wybrał nieszkodliwego i posłusznego Mo Yana, sławi go i nadaje mu tytuły oraz stanowiska, oficjalnie uznając go za wielkiego chińskiego pisarza".

Cały list opublikował też na swojej stronie portal Human Rights in China >>

Apel 130 noblistów o uwolnienie Liu Xiaobo

Przygotowania do tegorocznej ceremonii wręczenia nagród, podczas której Mo Yan odbierze Nobla w dziedzinie literatury, zbiegają się w czasie również z apelem ponad 130 noblistów do nowych władz Chin, aby zwolniły z aresztu laureata Pokojowego Nobla z 2010 roku. List otwarty do Xi Jinpinga, który niedawno stanął na czele Komunistycznej Partii Chin, podpisało też 40 wybitnych chińskich intelektualistów, działaczy społecznych i prawników.

Domagają się oni uwolnienia 56-letniego Liu Xiaobo - laureata Pokojowego Nobla, który od 2009 roku przebywa w więzieniu z wyrokiem 11 lat za "próbę obalenia władzy". Liu był współautorem "Karty'08" - dokumentu, w którym grupa ponad 300 chińskich intelektualistów domagała się od władz rozpoczęcia procesu demokratycznych reform w Chinach. O uwolnienie Liu Xiaobo zaapelował też biskup Desmond Tutu. Pod apelem otwartym umieszczonym w internecie podpisało się już ponad 150 000 osób.

DOSTĘP PREMIUM