Bomba na dworcu w Bonn miała ogromną siłę rażenia. Byłaby tragedia jak w Madrycie

Bomba znaleziona i unieszkodliwiona w poniedziałek na dworcu głównym w Bonn miała podobną siłę rażenia, co bomby użyte do zamachu na kolej w Madrycie.
Znaleziona na dworcu torba wypełniona była materiałem wybuchowym o ogromnej sile rażenia - podaje FAZ.net, powołując się na wysokiego rangą anonimowego funkcjonariusza. Powiedział on, że bomba była porównywalna z tymi, które użyto do zamachu w Madrycie, 11 marca 2004. Zginęło wtedy 191 osób.

Zatrzymani we wtorek dwaj mężczyźni związani z grupami islamistycznymi zostali zwolnieni. Świadkowie zeznali, że widzieli ich w pobliżu miejsca, gdzie znaleziono torbę z bombą. - Pierwsze podejrzenia nie potwierdziły się - oświadczyła policja.

Śledztwo jest w toku. Policjanci nadal poszukują osoby, która podrzuciła torbę na peron. Według jednego ze świadków był to mężczyzna o ciemnej karnacji w wieku 30-35 lat.

Podobieństwa do próby zamachu w Kolonii

W poniedziałek, po znalezieniu torby, policja ewakuowała dworzec. Ładunek unieszkodliwiono przy pomocy strumienia wody. Według śledczych w torbie były: butla z gazem, metalowa rura, budzik, bateria oraz proszek zawierający azotan amonowy; substancję wybuchową używaną do domowej produkcji bomb.

Alarm na dworcu w Bonn przypominał dwie inne próby zamachu z roku 2006. Wtedy dwóch terrorystów islamskich usiłowało zdetonować na dworcu w Kolonii w pociągach regionalnych dwie bomby, które jednak nie wybuchły ze względu na wady konstrukcyjne. Obaj zamachowcy odsiadują kary więzienia.

Dworzec w Bonn należy do najbardziej uczęszczanych w regionie. Codziennie przewijają się przez niego tysiące osób.

Artykuł pochodzi z serwisu ''Deutsche Welle''

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM