"Trzeba skończyć z groteskową praktyką okaleczania kobiecych narządów płciowych". Rezolucja ONZ

W czwartek ONZ przyjęła rezolucję nawołującą do zakazania okaleczania kobiecych genitaliów w 193 państwach członkowskich. Ma ona pomóc w stanowieniu i egzekwowaniu prawa, które pozwoli na ochronę kobiet i dziewcząt przed "tą formą przemocy"
- To ważny moment dla wszystkich zaangażowanych w walkę z okaleczaniem kobiecych narządów płciowych - powiedział cytowany przez serwis NBCnews José Luis Diaz, przedstawiciel Amnesty International w ONZ. - Zwłaszcza dla kobiet i dziewcząt, które zostały skrzywdzone przez tę groteskową praktykę - dodał.

Niestety, rezolucje Zgromadzenia Ogólnego ONZ nie są prawnie wiążące. Mają jednak dużą wagę polityczną i mogą skłonić władze poszczególnych państw do podjęcia działań.

Z szacunków Amnesty International wynika, że każdego roku na świecie z powodu okaleczenia genitaliów cierpią trzy miliony kobiet. Jest to powszechna praktyka w 28 afrykańskich państwach oraz w Jemenie, Iraku, Indonezji, Malezji oraz wśród niektórych grup etnicznych w Ameryce Południowej - informuje NBCnews.

Choć żadna z głównych religii nie nakazuje obrzezania kobiet, wiele osób praktykujących ten zwyczaj o tym nie wie. przywódcy religijni przyjmują różne stanowiska wobec tego problemu. Niektórzy promują tę praktykę, inni uważają, że nie ma one żadnego znaczenia religijnego. Jeszcze inni krytykują ją i starają się z nią walczyć.

Jedną z najważniejszych aktywistek walczących z tą praktyką jest Waris Dirie, pochodząca z Somalii modelka i pisarka, której siostra i dwie kuzynki zmarły wskutek tradycyjnego obrzezania. Somalijka również została okaleczona w wieku pięciu lat. Swoje przeżycia opisała w książce "Kwiat pustyni".

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM