Zabójca dwóch strażaków w USA: Zrobię to, co lubię najbardziej. Zabiję ludzi

Człowiek, który podpalił wczoraj swój dom i zabił dwóch strażaków, w tym Polaka, zostawił notatkę. Z informacji policji wynika, że napisał w niej, że chce spalić sąsiedztwo i ?robić to, co lubi najbardziej, zabijać ludzi?.
Szef policji w mieście Webster, gdzie to zdarzenie miało miejsce, powiedział, że nie udało się jeszcze odnaleźć siostry sprawcy. Był nim 62-letni skazaniec William Spengler. Miał trzy sztuki broni, podpalił swój dom i zastawił na strażaków śmiertelną pułapkę.

Dwóch strażaków zginęło na miejscu, pozostałych dwóch jest w szpitalu. Spengler zabił się, gdy siedem domów w sąsiedztwie zaczęło się palić.

Polak wśród ofiar

"Jeden z tych zabitych w Webster strażaków to Polak, Tomasz Kaczówka" - napisał nam na Alert24.pl jeden z czytelników. Informację tę potwierdzają lokalne media. Nazwiska osób, które zginęły lub zostały ranne podczas strzelaniny, opublikował serwis Breakingnews.com. Jest wśród nich Tomasz Kaczówka.

Zastrzelony Polak w straży pożarnej zachodniego Webster pracował od 1 sierpnia 2010 roku - takie informacje zamieścił w swoim profilu na Facebooku. Był studentem Monroe Community College.

Napastnik miał nielegalną broń

62-letni William Spengler został w 1981 roku skazany na karę więzienia za pobicie ze skutkiem śmiertelnym własnej babki młotkiem, ale w 1998 roku wyszedł na wolność. Okoliczność ta wyklucza, by mógł posiadać broń legalnie.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM