Mniej narodzin, więcej aborcji. "W kryzysie UE się wyludnia"

Kryzys w Europie rujnuje jej demografię - pisze "Dziennik Gazeta Prawna". W UE rodzi się coraz mniej dzieci, wzrasta liczba aborcji. Imigracja może okazać się jedynym ratunkiem przed wyludnieniem.
W czasach recesji Europejczycy rezygnują z dzieci. W 2011 r. w UE urodziło się 200 tys. dzieci mniej niż w 2008 r., przed kryzysem.

Więcej aborcji, mniej narodzin

Rezygnacja z posiadania dzieci oznacza m.in. wzrost liczby aborcji. W tradycjonalistycznej i silnie religijnej Grecji między 2010 a 2011 rokiem liczba legalnych zabiegów przerywania ciąży wzrosła o połowę.

Na 27 krajów UE i w ośmiu państwach spoza Wspólnoty, o jakich informacje gromadzi Eurostat, tylko cztery mogą pochwalić się wzrostem liczby narodzin w stosunku do 2008 roku. Więcej dzieci rodzi się w Turcji, Wielkiej Brytanii, Szwajcarii i Słowacji. Największy spadek zaobserwowano na Łotwie.

Bez imigrantów Europa zniknie

Nawet w tych państwach, gdzie liczba narodzin rośnie, problemem pozostaje tzw. współczynnik zastępowalności pokoleń, określany przez liczbę dzieci przypadających na jedną kobietę. O pełnej zastępowalności można mówić, gdy wynosi on 2,1. Tymczasem tylko Francja, Wielka Brytania i Irlandia zbliżają się do tej wartości. To oznacza, że Europa będzie się wyludniać.

Szansą na uratowanie Europy przed demograficzną zapaścią może być imigracja.

Cały tekst w dzisiejszym wydaniu "Dziennik Gazeta Prawna"

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny

Komentarze (26)
Mniej narodzin, więcej aborcji. "W kryzysie UE się wyludnia"
Zaloguj się
  • koala35

    Oceniono 33 razy 31

    Swiat i tak jest juz przeludniony. W dobie rozwijajacych sie nowoczesnych technologii miejsc pracy ubywa. Moze tak zaczac placic ludziom wiecej, nie wydawac pieniedzy na idiotyczne wojenki lezace tylko w interesie niewielkich grup producentow broni, a inwestowac w poprawe zycia ludzi. Zmienic system podatkowy na bardziej przyjazny zarowno ludziom jak i biznesom, ale nie pozwolic sie doic wielkim korporacjom.

  • nutel.la

    Oceniono 26 razy 26

    Niektórym się wydaje, że ustawowo zakazując aborcji i in vitro, z ambony krzycząc o zakazie antykoncepcji i badań prenatalnych przy okazji spuszczając zasłonę milczenia na edukację seksualną osiągną przyrost demograficzny...

    Szkoda tylko, że za tym całym zakazywaniem nie idzie nic. Kobieta będąca po urlopie macierzyńskim jest realnie zagrożona utratą pracy, żłobków i przedszkoli brakuje, na nianię nie każdego stać... Wszystko drożeje a pensje jak stały, tak stoją... tylko nielicznym żyje się coraz lepiej.
    A w dobie takiego kryzysu grube miliony topi się w kościele zamiast przeznaczyć je na pomoc socjalną i opiekę nad podstawową komórką społeczną - rodziną, ale zaznaczam, że rodziną nie tylko w rozumieniu "małżeństwo heteroseksualne" ale też związkami nieformalnymi i partnerskimi!

    Efekt? Podziemie aborcyjne kwitnie, choć tych aborcji mogłoby nie być, gdyby nasza kochana młodzież była bardziej świadoma a antykoncepcja popularniejsza. No i gdyby nie było takiej biedy. Bo łatwiej uzbierać/wziąć pożyczkę na aborcję, nawet za granicą, niż utrzymywać dziecko. Brutalne, ale prawdziwe. Zwłaszcza, gdy artykuły dziecięce są tak potwornie drogie (od mleka modyfikowanego i leków nierefundowanych niezbędnych przy refluksie po pieluchy i ubranka; o zabawkach nawet nie wspomnę bo to nie są artykuły pierwszej potrzeby).

    No ale bieda, bo demografia leci na pysk... ciekawe, czemu...

  • krukpl

    Oceniono 22 razy 22

    w Anglii rodzą się bez problemów widać polskie warunki są przeszkodą

  • aide5

    Oceniono 18 razy 18

    W Polsce wybrano najbardzej okrutny system spoleczno ekonomiczny . Potkniesz sie stracisz prace ., chroba ciebie dopadnie , giniesz z mieszkania wyrzucaja , praca bez umowy lub z umowa smieciowa bez ubezpieczenia bez podatkow . Nie wsominajac juz o bardzo niskich zarobkach .I to jest ta wolna i prawrzadna Polska o ktory podobno walczyli ci ktorzy dzis sie rozsiedli na wygodnych stanowiskach

  • peter-321

    Oceniono 20 razy 18

    Polska to panstwo nie prorodzinne, sprzyjajace dzieciom i mlodziezy , to pantwo koscielene , fanatyczne wspierajace gen. dyw. Glodzia , pijaczyne z zawodu , gen. bryg. Ploskiego , kapelenow od niczego , Michalika niedouczoinego fanatyka, przekretnego Pieronka plecacego glupoty,kleru zyjacego na koszt polskiego podatniak . Opowiadaja o Betlejem , ktorego nie bylo w tym wydarzeniu , o trzech krolach i gwiazdzie , otumaniajacych lud dla swojej kasy, przekrety majatkowe, ubrani w storje klaunow i ganiaja narod polski od rana do wieczora, metodami sredniowiecza , inkwizycji itd.

  • aide5

    Oceniono 18 razy 14

    20 lat temu pan Glemp krzyczal o ustawe antyaborcyjna mowil ze powinnismy byc 60 mln narodem w Europie zeby sie liczyc i trzeba uchwalic ta ustawe antyaborcyjna zeby wiecej dzieci sie rodzilo .ustawe uchwalili a dzieci zaczelo sie mniej rodzic niz w PRL .6 mln mniej polakow sie urodzilo przez te 24 lata( 0d 89r ) podobno w tym wolnym rzekomo kraju. Kosciol ktory zwalczal SOCJALIZM przyczynil sie do tego ze 6 mln polakow nigdy sie nie urodzilo poniewaz tylko w SOCJALIZMIE stworzono warunki dla rozwoju rodziny . I tylko SOCJALIZM mial ludzka twarz .

  • pawelek332

    Oceniono 12 razy 10

    wyludnia sie ..... I dobrze!! ludzie to ZARAZA niszcza wszystko w imie AMERYKANSKIEGO STYLU ZACIA gdyby na swiecie bylo o polowe ludzi mniej to dla swiata i tej wlasnie pozostalej polowy byly by same PLUSY ......wiecej przestrzeni do zycia dla ludzi i zwierzat ,mniej zanieczyszczen wiecej lasow itp

  • drupal

    Oceniono 14 razy 10

    To same dobre wiadomości. Brak rąk do pracy to pozory. Prawdziwym efektem niżu demograficznego będzie podnoszenie pensji tym, którzy chcą pracować i automatyzacja wielu "stanowisk pracy", zwłaszcza urzędowych, czyli obecnie fikcyjnych etatów dla krewnych polityków i urzędników wyższego szczebla.
    Więcej ludzi starszych to więcej pracy w usługach opiekuńczych.
    Polska dla mnie może mieć równie dobrze 20 mln żyjących w dostatku mieszkańców kraju jednorodnego kulturowo i etnicznie.
    60 mln multi-srulti byłoby wygodne dla polityków, ale to byłaby tragedia dla tego kraju i narodu.
    Wpuszczenie tutaj choćby 1% muzułman to jak zapraszanie Krzyżaków do chrystianizacji.
    W dłuższej perspektywie to są chwasty nie do wyrwania, które zniszczą całkowicie uprawiany przez tysiąc lat nasz wspólny polski ogród.

  • aron2004

    Oceniono 3 razy -1

    Czyli na przykladzie Bialorusi widac, ze pomoc socjalna panstwa niekoniecznie musi prowadzic do eksplozji demograficznej.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX